„Krawcowa z Paryża” – Georgia Kaufmann (#MamaDropsaCzyta)

krawcowa z paryża recenzja

Georgia Kaufmann, Krawcowa z Paryża, Wydawnictwo Otwarte, 2021.
#MamaDropsaCzyta

10 listopada to dzień premiery fascynującej powieści Georgii Kaufmann „Krawcowa z Paryża”. Do jej napisania zainspirowały Autorkę wydarzenia z przeszłości jej babki, matki a także jej własne przeżycia. Elegancka okładka książki przyciąga wzrok a rekomendacje ze skrzydełka zachęcają do sięgnięcia i zanurzenia się w lekturze. Trudno się oderwać od książki!

Poruszająca zmysły, napisana z rozmachem i niezwykle wciągająca „Krawcowa z Paryża” jest również olśniewająca i pięknie skrojona jak suknia od Diora.

                                                                                                  Rachel Rhys

Zapraszam na garść refleksji po lekturze jednej z najpiękniejszych książek tej jesieni. Tak bardzo potrzebuję teraz przenieść się do innego świata i innego czasu, gdy rodziły się największe domy mody i najsilniejsze uczucia. Rosę, utalentowaną bohaterkę powieści, poznajemy w chwili, gdy ma sześćdziesiąt trzy lata i postanawia opowiedzieć córce historię swojego życia. Urodziła się i dzieciństwo spędziła w Oberfals, we włoskich Alpach. Z czasem mieszkańcy mieli problem z określeniem swojej tożsamości pomiędzy niemiecką a włoską. Z rozrzewnieniem wspomina dzień, w którym dostała lalkę. Umiała już wtedy szyć i robić na drutach, więc pierwsze projektanckie próby to ubranka dla lalki Elżbiety uszyte z resztek, ścinków, podartych serwet czy obrusów z Gasthausu rodziców. I nagle wszystko zmieniła wojna, do Tyrolu wkroczyli Niemcy i ogłosili go częścią Wielkiej Rzeszy. W 1943 roku życie piętnastoletniej wtedy Rosy zmieniło się nieodwracalnie. Jedno bolesne wydarzenie położyło się cieniem na jej dalszym życiu. Zdradzona przez swojego ojca i niemająca oparcia w matce musiała szybko dorosnąć. Uciekła od bolesnej przeszłości z walizką w ręku, by rozpocząć nowe życie. A pomógł jej w tym listonosz Laurin. To, że potrafiła szyć, projektować, przerabiać zapewniło jej przetrwanie w Bressen i uświadomiło jednocześnie, co może osiągnąć starannym krojem i szyciem. Postanowiła zostać krawcową. Krojenie, lamowanie, zwężanie, poprawianie sukienek znajomej i jej przyjaciółek to dla Rosy przyśpieszony kurs krawiectwa i przedsiębiorczości. Bardzo szybko opanowała tajniki krawiectwa maszynowego. Z przyjaciółką snuły wizje wyjazdu do Paryża.

Była to porywająca wizja, przyszłość, o jakiej nigdy nie śmiałam marzyć – jak świeca zapalona w mroku. Nagle, na ułamek sekundy, w samym środku tej roztoczonej wizji, dojrzałam ścieżkę, szlak wiodący naprzód.

Jednak twarde realia życia szybko sprowadzały Rosę na ziemię. Postanowiła jednak pójść za głosem instynktu, odruchem przetrwania i uciec do Paryża, miejsca jej przeznaczenia. Rok 1946 – Paryż mimo zniszczeń wojennych wciąż był pięknym miastem. Rosa miała to szczęście, bowiem dzięki talentowi znalazła się w świecie mody jako krawcowa w pracowni …Christiana Diora a następnie modelka, asystentka, muza mistrza. Akcja powieści nabiera szybkiego tempa, chłonęłam strona po stronie, jak Rosa robi oszałamiającą karierę w Paryżu jej projekty oczarowują kobiety. Bohaterka podróżuje po świecie, na jej drodze los stawia fascynujących mężczyzn: wspomnianego już Diora, chemika Charles’a, muzyka Izzy’ego, dewelopera Jima. Jednak bolesne przeżycia osobiste, trudne wybory życiowe, tęsknota sprawiająca ból za kimś bliskim sprawiają, że Rosa rzuca się w wir pracy w eleganckim świecie mody i osiąga spektakularne sukcesy. Złote okresy w życiu, wielka światowa kariera bohaterki przeplatają się z wydarzeniami bolesnymi z przeszłości czy z życia osobistego jak choroba męża. I już do końca powieści przeszłość będzie największą przeszkodą na drodze do szczęścia bohaterki.

Czy Rosa stawi czoła przeciwnościom losu? Czy znajdzie kogoś, kto potrafi ją zrozumieć i pomoże uporać się z demonami przeszłości. Tego dowiecie się z powieści.

Absolutnie zgadzam się z rekomendacją ze skrzydełka, ze rosa, utalentowana bohaterka „Krawcowej z Paryża” uszyła dla mnie historię pełną emocji, niezwykłych sekretów, przepięknych miejsc, ponadczasowej elegancji i mężczyzn, wśród których będzie ten jedyny… Książka należy do tych z cyklu nieodkładanych na później. Czyta się z zapartym tchem, przeżywając całą paletę emocji i uczuć. Czytelnik bez problemu wchodzi do świata przedstawionego, by towarzyszyć bohaterce, podróżować po świecie: Paryż, Włochy, Brazylia, USA. Świetnie wykreowani bohaterowie i ich frapujące historie życia urzekają. Jest to powieść o różnych obliczach miłości, o relacjach w rodzinie, o sile przyjaźni, o tym, jak upiory przeszłości przeszkadzają nam na drodze do pełni szczęścia. Autorka uświadamia nam także, żebyśmy unikali zbyt pochopnego osądzania ludzi. Człowiek nieprzyzwoicie bogaty może też mieć serce i niesamowite pokłady wrażliwości, empatii. Nie da się wszystkiego kupić za pieniądze. Powieść dostarcza nam też wiedzy, smaczków ze świata mody dotyczących dodatków, akcesoriów do pięknych i eleganckich kreacji: zapachów, kultowych perfum, szminek, lakierów do paznokci, kremów. A to wszystko jest napisane lekkim stylem, pięknym, eleganckim językiem pełnym emocji i uczuć.

Zakończenie powieści jest zaskakujące. Czasem warto w życiu zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę w imię miłości.

Pomaluj usta ulubioną szminką, włóż sukienkę „na specjalną okazję, zapal aromatyczną świecę, nalej sobie lampkę wina albo zrób filiżankę herbaty i sięgnij po najpiękniejszą książkę tej jesieni. Wieczór od razu stanie się wyjątkowy…

Życzę Wam wielu wspaniałych przeżyć i doznań podczas lektury.

Wydawnictwo Otwarte bardzo dziękuję egzemplarz recenzyjny.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *