Love – Nadia Szagdaj (zapowiedź recenzji)

Dziś na poczcie e-mail czekała na mnie książkowa niespodzianka – oferta egzemplarzu recenzenckiego. Wielu z Was od lat dostaje lektury z wydawnictw, dla mnie to nowość, dlatego bardzo się cieszę i z niecierpliwością wyglądam kuriera. Co mi przywiezie? 

Młoda dziennikarka i autorka widmo, Ina Fischer wraca do swego mieszkania we Wrocławiu z krótkich londyńskich wakacji. Po bolesnym zderzeniu z rzeczywistością topi smutki w alkoholu. Następnego dnia budzi się z dziwnym przeczuciem, które w wyniku   splotu zdarzeń kieruje ją na stronę policyjnej bazy osób zaginionych. Tak właśnie Ina dowiaduje się, że kilka dni wcześniej bez śladu zniknęła jej dawna szkolna koleżanka. Choć nigdy się szczególnie nie lubiły, Ina postanawia zająć się sprawą zaginionej kobiety, licząc, że w końcu uda się jej napisać duży artykuł pod swoim nazwiskiem i uwolnić od ciężaru pracy na cudze konto. Nie podejrzewa jednak, że to, czego się dowie, zarówno o byłych kolegach z liceum, jak i o samej sobie, poprowadzi ją o wiele dalej, niż z początku zakładała, a śledztwo, którego się podejmie, okaże się początkiem drogi wiodącej w mrok.

Nadia Szagdaj, znana z serii retro kryminałów Kroniki Klary Schulz, napisała nową książkę. LOVE to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, którego akcja rozgrywa się we współczesnym Wrocławiu. Wątki kryminalne i erotyczne równoważą się tu z warstwą obyczajową, a spoza intrygującej fabuły przeziera głębsze przesłanie.
Przyznaję, że nie zetknęłam się wcześniej z twórczością Pani Nadii. To urodzona w 1984 roku pisarka, muzyk, fotograf i filmowiec. Wykształcona wiolonczelistka i śpiewaczka operowa. Jako prozaiczka debiutowała w roku 2009, w 2013 zaś zainicjowała serię kryminałów, których główną bohaterką jest początkująca detektyw Klara Schulz a miejscem akcji Breslau. Pierwszy tom trylogii, Sprawa Pechowca, został nominowany w 2014 r. do nagrody „Gazety Wyborczej” WARTO, a drugi, Zniknięcie Sary, w 2015 zakwalifikowano do Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”. Niestrudzenie wymyśla nowe fabuły i planuje wydanie kolejnych powieści.  
Streszczenie bardzo, bardzo mnie zaciekawiło. Thriller to ostatnio zdecydowanie mój typ 😉 
Recenzja Love już wkrótce na blogu. 
Gatunek: thriller psychologiczny 
Liczba stron: 296
Wydawnictwu Bukowy Las serdecznie dziękuję za materiały prasowe 🙂

One thought on “Love – Nadia Szagdaj (zapowiedź recenzji)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *