„Niezwykła miłość” – Krystyna Mirek (#MamaDropsaCzyta)

Read More
krysia mirek niezwykła miłość

Krystyna Mirek, Niezwykła miłość, Wydawnictwo Luna 2022.
#MamaDropsaCzyta

Krystyna Mirek należy do grona moich ulubionych pisarek, ponieważ tworzy pogodne opowieści obyczajowe, w których także porusza trudne, życiowe problemy. Zawsze jednak daje w nich nadzieję na lepsze i piękniejsze jutro. Podarowała tym razem czytelnikom pełną emocji, cudowną miłosną opowieść o niezwykłej miłości, która nas zaskakuje, pojawiając się niespodziewanie. Niezwykła jest jeszcze pod innym względem. Ale o tym za chwilę. Zapraszam na garść moich refleksji po lekturze.

Miłość czasem zaskakuje, pojawiając się tam, gdzie nikt jej się nie spodziewa. Hania o tym wiedziała. A jednak dała się zaskoczyć. Nie szukała nowej przygody, chciała tylko wyleczyć złamane serce. Bartosz ma narzeczoną. Planują ślub. Ale wciąż coś zgrzyta w tym związku. Życie gwałtownie odwróci karty, a on będzie się musiał zmierzyć z prawdą, która wydaje się nie do uwierzenia. Co się dzieje, gdy miłość pojawia się w niewłaściwym momencie? Kiedy człowiek stara się zachować w porządku, ale nie wiadomo, co to dokładnie oznacza? Gdy trzeba odgadnąć, kto mówi prawdę? Serce czy rozum? Co wybrać, gdy jedno źle podpowiada, a drugie też się myli? Czy jest trzecie wyjście?

opis wydawcy

„Niezwykła miłość” to ciekawy pomysł na fabułę, świetna kreacja bohaterów, zaskakujące zwroty akcji i trzymające czytelnika w napięciu. A to wszystko z powodu niezwykłej miłości.

Niezwykłej, bo przyszła z zaskoczenia. Niezwykłej, bo  toksycznej, niszczącej. Niezwykłej, bo świadczącej o sile sióstr. Niezwykłej, bo niespodziewanej, od pierwszego wejrzenia, trudnej, która musiała dojrzeć wśród wielu niesprzyjających okoliczności. Niezwykłej, bo warto o nią walczyć za wszelką cenę i do końca. Niezwykłej, bo wymuszonej, pod presją, nachalnej, pełnej intryg, knucia, kłamstw, tajemnic.

Wszędzie gloryfikuje się spontaniczną miłość, a taki rozumny związek oparty na sensownym przemyśleniu sprawy ma bardzo słaby marketing. Tymczasem ona teraz wyraźnie czuła, że to by się jej właśnie przydało i że z całą pewnością są na świecie osoby, które nie miałyby w jej sytuacji żadnego problemu z dokonaniem wyboru.

Krystyna Mirek pokazała czytelnikom różne oblicza i niezwykłość miłości. Szczególnie uczuliła na miłość toksyczną, pełną manipulacji, pod presją. Angelika, czarny charakter, udawała osobę ciężko chorą, by zmusić Bartosza do miłości i trwania przy niej. By zmusić także rodziców do uległości wobec jej oczekiwań, żądań, nieustających pretensji, życzeń, żalów. Do czego ją  doprowadziła obsesyjna miłość? A z drugiej strony przeżywamy multum emocji, obserwując, jak jeden pocałunek, chwilowe zauroczenie może zmienić diametralnie życie bohaterów w tak „nieromantycznych czasach”. Moją sympatię zyskali od początku Hania i Bartosz. Stoczyli ogromną walkę między sercem a rozumem, dążąc do odkrycia prawdy. Daria, wspaniała siostra, z tych, co w sercu, to i na języku wprowadziła dużo pozytywnej energii na kartach powieści. Przypadł mi też do serca Radek, prawdziwy przyjaciel, któremu bohaterowie zawdzięczali odkrycie prawdy. Żal mi było bezsilnych i bezradnych już rodziców Angeliki.

Pisarka poruszyła tu szereg ważnych tematów. Czym się kierować w życiu – rozumem czy sercem. „Nie da się przecież udawać uczucia, którego nie ma”. Pokazała też, do czego może doprowadzić postępowanie obsesyjnie wręcz zakochanej bohaterki.  Jak skutecznie wyleczyć zranione serce, aby się otworzyło na miłość, która będzie najlepszym lekarstwem nawet dla lekarza. Autorka udzieliła tez odpowiedzi na nurtujące pytanie, czy mimo zranionego serca warto wciąż marzyć i uwierzyć w prawdziwą miłość, która m siłę pokonać przeciwności. I to jest piękne, że Krystyna Mirek zawsze daje nadzieję na lepsze jutro, wiarę w miłość i szczęście, w marzenia.

Z jakiegoś powodu szczęśliwy związek wciąż jest wysoko na liście ludzkich marzeń. I nawet ci, którzy mają niedobre doświadczenie, zwykle prędzej czy później próbują znowu.

Polecam z całego serca tę miłosną acz mądrą opowieść o niezwykłej miłości zwyczajnych bohaterów, których możemy spotkać na ścieżkach swojego życia. Tym zranionym pomoże wydobyć się z dołka, ukazując wartość przyjaźni i miłości. Każdy chce kochać i być kochanym! Nie wolno nam przegapić szansy, jaką daje nam życie. Warto zatem walczyć o niezwykłą miłość, bo we dwoje jest raźniej iść przez świat w naszych nieromantycznych czasach.

Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwem Luna.

„Miłość w pakiecie” – antologia opowiadań (patronat Mamy Dropsa)

Read More
miłość w pakiecie okładka

„Miłość w pakiecie” – zbiór opowiadań, Wydawnictwo Miasto Książek 2022.
Patronat medialny Mamy Dropsa

14 lutego miała miejsce premiera antologii walentynkowej „Miłość w pakiecie”, którą miałam ogromną przyjemność objąć patronatem medialnym. Zaprezentuję zatem nazwiska autorek Autorek i tytuły ich historii o różnych obliczach miłości:

Wioletta Piasecka, Walentynkowe szczęście

Katarzyna Grabowska, Zamiana

Kinga Ucherek, Cicho sza

Melisa Łada, Lęk na wszystko

Ewelina Kwiatkowska-Tabaczyńska, Miłość w twoich oczach

Anna Stryjewska, Nie trzeba słów

Dorota Śliwa, Już czas

Basia Stachowiak, Miłość na gigancie

Katarzyna Kielecka, O tym, co najważniejsze

Miłość to największa nagroda za trud otwarcia się na drugiego człowieka. Często pojawia się w zaskakujących okolicznościach, nie zawsze taka o jakiej marzyliśmy, nie zawsze wtedy, gdy na nią czekamy. Jednak niesie nadzieję i obietnicę, że prawdziwe uczucie pokona wszelkie bariery i sprawi, że świat stanie się piękniejszy, że razem będzie łatwiej.

Dziewięć polskich autorek przedstawia dziewięć historii o różnych obliczach miłości, którą los ofiarował bohaterom w pakiecie ze wszystkim, co niesie życie. Sprawdź, która z tych opowieści jest ci najbliższa. A kto wie, może znajdziesz tam samego siebie?

opis wydawcy

Zapraszam do lektury recenzji.

Moim zdaniem miłość jest najważniejsza, bo każdy z nas pragnie kochać i być kochanym. Jest uczuciem, a właściwie postawą, zachowaniem, sposobem odnoszenia się do drugiego człowieka i do samego siebie. To nie tylko „motyle w brzuchu”, „nogi z waty”, ekscytacja, pożądanie. Gdy kochamy, doznajemy wiele uczuć; radości, wzruszenia, zachwytu, wdzięczności, ale i cierpienia, niepokoju, obaw smutku, goryczy.

Miłość nie jedno ma imię – istnieje przecież miłość do Boga, do ojczyzny, małżeńska, sakramentalna, macierzyńska, siostrzana, braterska, przyjacielska, romantyczna, platoniczna, erotyczna, ale i nieodwzajemniona, niemożliwa do spełnienia.

W antologii walentynkowej znajdziemy dziewięć opowiadań o różnych odcieniach miłości, które łączy czas akcji: walentynki.

Wioletta Piasecka w swoim opowiadaniu uświadamia nam, że w dniu, w którym cały świat jest zakochany, warto sobie uświadomić, że odpowiednią kobietę można spotkać w najmniej oczekiwanym miejscu, czyli w zatrzaśniętej windzie. Czy poobijany i posklejany związek rokuje dobrą przyszłość? A może warto sobie odpuścić, wyciągnąć lekcję z życia i iść dalej z podniesioną głową i być w pełni szczęśliwym?    

Katarzyna Grabowska ukazuje, jak różne mogą być relacje siostrzane między bliźniaczkami. Ale podobieństwo fizyczne można sprytnie wykorzystać do zamiany ról w wieczór walentynkowy. Piękno zewnętrzne nie świadczy o wartości człowieka. Właściwe piękno znajduje się wewnątrz nas, w głębi duszy i ono nas zdobi. Nie trzeba go podkreślać modnymi ciuchami, stylizowaną fryzurą czy makijażem. Ale z drugiej strony nie powinniśmy go ukrywać i maskować. Trzeba mieć nadzieję, że ktoś je dostrzeże, obudzi i pokocha.

Kasia, bohaterka opowiadania Kingi Ucherek marzy o kimś, kto będzie ją kochał i się z nią zestarzeje. Czy to się ziści? Czy ktoś ją pokocha w pakiecie z synkiem? Czy warto walczyć o miłość?

Marzeniem wielu zakochanych są Walentynki w Paryżu, wieża Eiffla – mieście miłości. A Maria, zgorzkniała, zdradzona, samotna bohaterka opowiadania Melisy Łady, marzy o Mazurach, bo odczuwa lęk wysokości. Z kolei wieża Eiffla spełniła przed laty marzenie Piotra o miłości, a teraz załamany i samotny wspinał się, żeby uczcić pamięć żony. Czy wieża ma magiczną moc? Czy ponownie spełni marzenia dwojga samotników Marii i Piotra? Nie da się uciec przed przeznaczeniem.

Ewelina Kwiatkowska-Tabaczyńska, czyli Zaczytana Ewelka napisała opowiadanie o sile przyjaźni na dobre i na złe. Weronikę, Darię i Nikolę połączyła piękna przyjaźń oparta na wzajemnym wsparciu, zrozumieniu, serdeczności, motywacji do działania. O jakich Walentynkach marzą bohaterki a jakimi prezentami, niespodziankami obdarowało je w tym dniu życie? Opowiadanie niesie piękne przesłanie: ważne, by kochać i czuć się kochanym.

Anna Stryjewska pokazała miłość dojrzałą bohaterów, których pewien złośliwy gest, zazdrość osoby trzeciej rozdzieliła aż na dwadzieścia trzy lata. Żadne w tym czasie nie zaznało w pełni szczęścia i miłości, rzucając się w wir pracy, by nie tęsknić. Czy Julia i Roman boleśnie doświadczeni przez los dadzą sobie drugą szansę?

Dorota Śliwa opowiada o oswajaniu się bohaterki z żałobą po śmiercimęża. Prawdziwa miłość nigdy się nie kończy. Dlatego też tak trudno się oswoić ze stratą ukochanej osoby, będzie ona zawsze miała wyjątkowe miejsce w naszym sercu. Czas też nie leczy, ale można oswoić żałobę, by wrócić do życia, bo ta osoba by sobie tego życzyła.

Basia Stachowiak w swoim opowiadaniu pokazuje, że na gigancie można pokochać życie, dokonać w sobie zmian, bez ograniczeń, nakazów i zakazów „perfidnych i pozbawionych moralności” rodziców. Obcowanie z naturą dodatkowo temu sprzyjało i rzecz jasna towarzystwo przystojnego Tima, który tylko pozornie nie dostrzegał miłości dziewczyny.

Katarzyna Kielecka w swoim opowiadaniu przedstawiła historię przyjaźni a potem zaskakujących wyborów życiowych czworga studentów. Autorka uświadomiła nam, jak ważne jest wsparcie przyjaciela w trudnych sytuacjach życiowych a od przyjaźni do miłości tylko krok. Trzeba jednak rozmawiać ze sobą o tym, co dla nas najważniejsze. Gdy przeszłość zapuka do naszego serca, wtedy miłość i wsparcie najbliższych jest bardzo ważne.

Dziewięć opowieści pełnych emocji o różnych obliczach miłości, sile przyjaźni, w których każdy czytelnik odnajdzie coś dla siebie. To doskonała lektura na każdą porę roku, nie tylko na (samotny) wieczór walentynkowy. Dodaje otuchy, że miłość może do nas przyjść nagle, w najmniej spodziewanym momencie, może być tuż obok, na wyciągniecie ręki, może nam przynieść ze sobą pakiet różnych emocji, uczuć, przeżyć, doświadczeń. Nigdy nie jest za późno na miłość.

Bardzo się cieszę, że mogłam objąć patronatem medialnym tę antologię i prezentować przez kilkanaście dni cytaty z opowiadań. To był bardzo mile spędzony czas przy lekturze. Po każdej historii odczuwałam niedosyt i mam nadzieję, że opowiadania staną się inspiracją dla niektórych Autorek do ich rozwinięcia.

Wydawnictwu Miasto Książek dziękuję serdecznie za zaufanie i powierzenie patronatu medialnego.

Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwem.