„Zanim nadejdzie czas: miłosne dylematy i trudne wybory” – Lidia Socha (#MamaDropsaCzyta)

Tekst powstał w ramach współpracy z Autorką.

Lidia Socha, specjalistka od ukazywania złożoności relacji międzyludzkich, w drugim tomie „Sagi o życiu Lilki” zabiera czytelników w niezwykle emocjonalną podróż do czasów młodości, w których miłość staje się źródłem radości jak i bólu. Czy namiętność wystarczy, żeby pokonać rodzące się wątpliwości, miłosne dylematy i rozterki, trudne wybory życiowe?  Bohaterka ma twardy orzech do zgryzienia. Jej uczucie do Franka przypomina rollercoaster – chwile uniesienia i upadki, po których coraz trudniej się podnieść, by stanąć do dalszej walki o szczęście.

Grafika wygenerowana AI

Nasz związek można by porównać do niewielkiego paleniska, do którego co jakiś czas ktoś dolewa oliwy. Buchają wtedy płomienie, strzelają iskry, robi się wręcz niebezpiecznie. Potem płomień się uspokaja i daje przyjemne ciepło, dopóki znów ktoś tej oliwy nie doleje.

Franek zachowywał się bardzo niedojrzale, ciągle się kłócili, zbyt często nie dotrzymywał słowa. On miał tylko 16 lat a ona 20. Lilka groziła rozstaniem, wtedy walczył o nią i obiecywał poprawę. Miłość jednak jest ślepa! Bohaterka kapitulowała i mu wybaczała. Także między nimi dużo się działo – kłótnie i rozstania oraz powroty i okresy szczęścia, spokoju. Istna huśtawka emocjonalna. Nie tak łatwo jest zmienić ludzką naturę. Jak mnie wkurzał Franek. Lilka bezgranicznie go kochała i mimo zadawanego bólu nie potrafiła od niego odejść. Nie miałam sił, żeby wygrzebać się spod tej „lawiny chorych uczuć”. Kochała wciąż za bardzo.

A nie była sama, miała mamę i liczne grono znajomych, przyjaciół, którzy znali ich oboje i mogli wesprzeć. Iluż chłopaków chciałoby się znaleźć na miejscu Franka. Dziewczyna jakby sobie nie zdawała sprawy, że bezgraniczna miłość z jej strony nie wystarczy. Nie będzie gwarancją stabilnego związku. Wszelkie rady jakby do niej nie docierały. Miałam ochotę nią mocno otrząsnąć , żeby przebudziła się z tego miłosnego letargu. Bo co to była za skomplikowana miłość! O rozstaniu nie było mowy.

Lidia Socha, ekspertka od relacji międzyludzkich, pokazała nam też, jak żyli i jakie przeżywali dylematy, problemy ale i radości inni bohaterowie. Większość z nich pracowała, miała liczne domowe obowiązki, ale i miała czas, by pielęgnować relacje między sobą, razem miło spędzać czas.

Relacja Lilki z mamą opierała się na zaufaniu i na spełnianiu swoich obowiązków domowych. Córka je skrupulatnie wykonywała a mama pozwalała jej na spotkania z przyjaciółmi, na dyskoteki, na kilkudniowe wyjazdy i na wszelakie szaleństwa, które cechują młodość. Niestety, nie było telefonów komórkowych, żeby uprzedzić, że po dyskotece uciekł ostatni autobus. Zatem mama musiała mieć wprost niespożyte pokłady cierpliwości.

Lilka była otwartą dziewczyną na relacje międzyludzkie, nie miała problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, świetnie tańczyła, miała poczucie humoru. Zasługiwała na lepszego chłopaka. Zawsze otaczał ją wianuszek znajomych. Dzisiaj zbyt często zastępuje ich telefon, kontakt wirtualny. Jakie to smutne! Codzienne życie te nie było łatwe jak dzisiaj. Autorka pokazuje nam wszystkie jego aspekty. Świetnie wykreowała postacie i ich losy. Są tak autentyczne. Podczas lektury zatrzymywałam się, by przenieść się w czasie do okresu mojej młodości. To niewątpliwie moja podróż sentymentalna. Nie zbrakło wzruszeń i poruszeń serca.

Niewątpliwie atutem powieści jest jej gawędziarski, lekki styl i pełen emocji język. Czytelnik bez problemu przenosi się do świata przedstawionego i jest blisko bohaterów. Autorka świetnie oddała ducha epoki PRL. Życie było biedne, ale bogate w przeżycia. Obfitowało w liczne relacje międzyludzkie. Na początku musiałam się oswoić z tak dużą ilością występujących postaci. Ale takie to były czasy. Dobrze, ze na początku jest jakże pomocny wykaz postaci. Trudno się było oderwać od lektury. Powieść wywołała we mnie cały wachlarz emocji: od śmiechu przez irytację po łzy wzruszenia. To nie jest lekka powieść, chwilami bywa trudna w odbiorze, jak komplikują się relacje między Lilką a Frankiem. Trudny wybór przed bohaterką: zostać, cierpieć czy odejść? Jednak Lilka nigdy nie traciła nadziei na lepszą przyszłość.

Mówi się, że „ktoś jest komuś przeznaczony” czy „taki jest jego los” albo „tak widocznie musiało być”. Mówi się też, że „człowiek jest kowalem własnego losu” i że „każdy powinien iść swoją drogą”, a z kolei
Pismo Święte mówi, że Bóg daje nam wolną wolę i to my sami musimy zdecydować, którą drogą pójdziemy.

Czy mimo to możemy sami kierować swoim losem? Czy możemy wygrać z przeznaczeniem? Co by było, gdyby Lilka poszła inną drogą? Czy ona i Franek byli tak naprawdę sobie pisani? Czy Franek był dla Lilki darem od Boga? Z każdą stroną lista pytań we mnie rosła. Nie znalazłam na wszystkie pytania odpowiedzi. Być może trzecia część powieści pozwoli mi je znaleźć.

„Saga o życiu Lilki” Lidii Sochy do idealna lektura na jesienne wieczory, wystarczy kubek pysznej herbaty, miękki kocyk, by zanurzyć się w fabule powieści o młodzieńczych dylematach, rozterkach i trudnych wyborach życiowych. Zafunduj sobie sentymentalną podróż do lat 80. ubiegłego wieku.

Lidia Socha, Zanim nadejdzie czas: miłosne dylematy i trudne wybory, Wydawnictwo Nie Powiem 2026. #MamaDropsaCzyta

Miłość potrafi zarówno uskrzydlać, jak i zadawać ból. Doskonale przekonuje się o tym Lilka, której uczucie do Franka przypomina rollercoaster – chwile uniesienia i upadki, po których coraz trudniej odnaleźć siłę do dalszej walki o wspólne szczęście.

Ich związek jest burzliwy i pełen namiętności, lecz czy to wystarczy do stworzenia czegoś trwałego? Czy jednak różnice dzielące tych dwoje są nie do pokonania? Życie to jednak nie tylko miłosne rozterki, ale też zwykła codzienność – rodzina oraz przyjaźń.

Choć Lilka z nadzieją patrzy w przyszłość, to los wciąż stawia przed nią kolejne przeszkody. O tym, czy dziewczyna je pokona i z jakimi dylematami przyjdzie jej się zmierzyć, przekonacie się, sięgając po drugi tom „Sagi o życiu Lilki”.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *