„Galeria świątecznych życzeń” – Anna Szczęsna (#MamaDropsaCzyta)

Anna Szczęsna, Galeria świątecznych życzeń, Wydawnictwo Filia 2025.

#MamaDropsaCzyta

Tekst powstał w ramach współpracy reklamowej z Wydawcą.

Anna Szczęsna podarowała czytelnikom na święta Bożego Narodzenia „Galerię świątecznych życzeń”, magiczną opowieść o mocy świątecznych życzeń. Bardzo cenię powieści Autorki, bo są mocno życiowe, ważne i nie ociekają lukrem. Jest to historia rodziny Joli Świerczewskiej, na której głowie spoczywa cały dom i organizacja świąt Bożego Narodzenia. Niestety, los ją zaskakuje, następuje zmiana planów i pani domu musi iść do szpitala na zabieg. Kto uratuje święta? Kto zastąpi we wszystkim Jolę? Czy rodzina sobie poradzi? Do tej pory przyjeżdżali na gotowe. Mimo obietnicy nie jest im łatwo wywiązać się z tego zadania, dochodzi do niesnasek, kłótni, nieporozumień. Nie sprzyja to właściwej atmosferze przedświątecznej. 

Jola, filar rodziny, kochająca żona i matka trojga dorosłych dzieci oraz babcia dwojga wnucząt,  kochała Boże Narodzenie i wszystko, co się z nimi wiązało. To ona decydowała o organizowaniu świąt i większość prac brała na siebie. W sytuacji, jakiej się znalazła, nie chciała straszyć bliskich swoja choroba i poprosiła męża o utrzymanie w tajemnicy. Niestety, Łukasz, kochający mąż, opiekuńczy i prawdomówny mężczyzna mimo obietnicy milczenia zwołał naradę rodzinną. Panoszący się chaos groził świąteczną katastrofą. Jedynym ratunkiem dla rodziny było skorzystanie z zaproszenia na święta od dalekiej ciotki, nieco ekstrawaganckiej Eugenii. Pobyt w jej dziwnym domu, labiryncie pełnym sekretów i tajemnic krewnej stał się doskonałą okazją do tego, by przyjrzeć się bliżej każdemu bohaterowi i poznać go lepiej – jego problemy, smutki, radości, oczekiwania, plany życiowe, dążenia i marzenia. Dowiedzieć się, co w życiu małżonków i ich dzieci jest ważne. Powieść jest podzielona na rozdziały noszące imię członka rodziny. A wszystkie razem stworzyły różnorodny, ciekawy portret psychologiczny rodziny Świerczewskich. Wszyscy włączyli się w przygotowania do świąt w obszernym wręcz Domu pod Szczęśliwą Gwiazdą. Poznajemy ciekawą historię Eugenii, która wzbudza wiele emocji. Dom intrygował, ciągle odkrywali w nim nowe zakamarki, pokoje.  A przede wszystkim nurtowało nas i bohaterów pytanie, co się właściwie kryło pod zaproszeniem ciotki i jej serdeczną gościnnością. Czytelnik z łatwością przenikał do świata przedstawionego, by stać się obserwatorem życia rodzinnego w tym świątecznym czasie i poczuć magię, uroczystą atmosferę, pełną ciepła i radości. Wszelakie niesnaski przestały mieć znaczenie. Eugenia zjednoczyła rodzinę nie tylko przy stole. Szczerze cieszyła się jej obecnością. Z całej jej sylwetki biła godność i siła kogoś, kto wiele przeżył i przekonał się, ze nic nie jest w stanie go złamać. 

Tytuł powieści nawiązuje do odkrytego pokoju ozdobionego niezliczoną liczbą ramek pełnych wyjątkowych życzeń. To Eugenia kiedyś układała je zarobkowo. Miały swoją moc i idealnie pasowały do każdego z rodziny. Czyżby ciotka posiadała magiczną moc zaklinania słowami? Tego dowiecie się z powieści. Jedno jest pewne, miała dar uszczęśliwiania innych. Zacytuję tylko kartkę z życzeniami dla Joli:

Upragniony spokój nosisz w sercu. Daj mu szansę wybrzmieć. Wszystko, za czym tęsknisz, wydarzy się w swoim czasie. Ciesz się chwilą, chociaż w twoich oczach wciąż jest niedoskonała, a gdy w grudniową noc pojawi sie szansa, nie wahaj się skorzystać.

Każdy podczas Wigilii otrzymał dołączone do prezentu takie dziwne życzenia, które okazały się niezwykle trafną wskazówką, drogowskazem życiowym. celną radą. Dodawały odwagi, by wyjść naprzeciw marzeniom i uwierzyć w ich spełnienie. Święta Bożego Narodzenia to czas pełen cudów, małych i dużych, nie wszystko da się wytłumaczyć. 

Niech się zatem spełnią otrzymane przez Was życzenia. Polecam z całego serca świąteczną powieść Anny Szczęsnej.

„Świeć gwiazdeczko mała, świeć” – Ewa Formella (#MamaDropsaCzyta)

Ewa Formella, Świeć, gwiazdeczko mała, świeć, Wydawnictwo Filia 2025.

#MamaDropsaCzyta

Tekst powstał w ramach współpracy reklamowej z Wydawcą.

Ewa Formella podarowała czytelnikom powieść świąteczną „Świeć, gwiazdeczko mała, świeć”. Tytuł brzmi jak refren piosenki świątecznej. Z każdą stroną nabiera metaforycznego znaczenia. Jest to poruszająca opowieść o nadziei, stracie i niezwykłej próbie stworzenia domu na nowo.

Magda i Krystian, młode i bezdzietne małżeństwo pragnie spędzić święta w ciepłych krajach. Magda ma dość sztucznej otoczki świąt u teściów. Na co dzień jej relacje z teściową źle się układają. Bohaterowie boleśnie rpzeżywają stratę bliskiej istoty.

Czworo rodzeństwa znalazło się w domu dziecka , bo ponownie zawalił im się świat. Na skutek awarii w placówce potrzebują domu tymczasowego. I znajdują go u Kozielskich. I dzieci, i dorośli przeżywają dramat straty. Są sobie potrzebni. Potrzebują otulenia ciepłem, serdecznością, uważnością. Dom Magdy i Krystiana stał się dla nich takim właśnie otulaczem. Bohaterowie uczą się siebie nawzajem, budują relacje. Nie zawsze jest łatwo z uwagi na rozpiętość wieku – od zbuntowanej nastolatki do rezolutnej czterolatki. Chłopcy z kolei są nieco kłopotliwi. Ale dorośli są po szkoleniach adopcyjnych i dają radę. Byłam pełna podziwu dla nich, dla ich wartości życiowych. Dzieci pojawiły się w domu na początku adwentu. Razem z nimi przygotowujemy się do świąt Bożego Narodzenia. Uciekamy się do wspomnień, przypominamy najważniejsze tradycje i zwyczaje świąteczne, symbolikę świec adwentowych, wieniec adwentowy, każdy bohater dostał kalendarz adwentowy. Dzieci są wdrażane do obowiązków domowych, wspólnych przygotowań ciasta na piernik staropolski, pieczenia pierniczków, dekorowania domu, robienia gwiazd z papierowych pasków.

Rozłożyła ozdoby wokół wieńca adwentowego na środku stołu i się uśmiechnęła. Była z siebie dumna. Pomyślała, że jakaś gwiazdka z nieba, może to była gwiazdka jej mamy, a może taty, a może jeszcze kogoś innego, kto nad nią czuwał, sprawiła, ze do jej domu trafiła ta czwórka rodzeństwa i ona, zamiast zamartwiać się tym, czy podoła wyzwaniu, jakie na siebie z Krystianem wzięli, czuje się szczęśliwa. 

Dzieci przygotowywały się także do występów w przedszkolu czy szkole. Jasełka w przedszkolu, Pola w roli pastuszka to wzruszające przeżycie dla Magdy i Krystiana. Poczuli się jak rodzice. – Fajnie jest mieć takie dzieciaki, taką dużą rodzinę, prawda?

Ewa Formella poruszyła ważny problem straty bliskich. Mimo cierpienia bohaterowie są w stanie cieszyć się na wspólne święta. Autorka pokazała, że z każdej dramatycznej sytuacji można znaleźć wyjście, dostrzec, znaleźć promyk słońca czy gwiazdkę jaśniejącą na niebie. I świat staje się znów piękny.

Pisarka pochyliła się nad problemem samotności starszych osób. Magda miała sąsiadów, z którymi nawiązała więź, poznali także i dzieci. To sąsiadka Elżbieta udzieliła Magdzie rad, jak sprawić, by w jej domu zrobiło się jeszcze bardziej bożonarodzeniowo.

Akcja powieści rozgrywa się nad morzem, za którym tęsknię. Ależ mnie ucieszyły spacery z Magdą po Pucku, w stronę Kaczego Winkla, nad zatoką, by wyciszyć myśli. Marina znajdowała się w malowniczej okolicy, otoczonej nie tylko urokliwymi plażami, ale również Nadmorskim Parkiem Krajobrazowym, wieloma ciekawymi atrakcjami turystycznymi.

W marinie kołysała się na falach jedna sporych rozmiarów żaglówka, na której ktoś postawił choinkę i oświetlił ją kolorowymi lampkami. Widok był tak niecodzienny, ze każdy spacerowicz na chwilę zatrzymywał się, aby popatrzeć na jacht z choinką na pokładzie. Właściciele chyba przygotowywali się do świętowania Bożego Narodzenia na wodzie, bo z wnętrza żaglówki słychać było świąteczne piosenki.

To były piękne i wzruszające Święta Bożego Narodzenia u Kozielskich. I dzieci, i dorośli zostali obdarowani najpiękniejszymi świątecznymi prezentami, o jakich marzyli. Magiczna noc, cudowna noc…

– zaprowadź mnie prosto do Betlejem,

Zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się.

Zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się.

Nie mogę spóźnić się.

Świeć gwiazdeczko mała, świeć, 

Do Jezusa prowadź mnie…

Polecam z całego serca tę poruszającą serce powieść , która niesie przesłanie pełne nadziei i wiary w bożonarodzeniowe cuda.