„Hashtag” – Remigiusz Mróz (#mroźnystyczeńzRemigiuszem)

Read More
hashtag

Remigiusz Mróz, Hashtag, Wydawnictwo Czwarta Strona 2018.
W serwisie Audioteka powieść czytają Agnieszka Więdłocha i Szymon Bobrowski

Co mają wspólnego Żelazny z serii o Chyłce i Strach, bohater jednej z niewielu powieści, do której Remigiusz Mróz nie napisał kontynuacji (wybaczcie ironię, ale wciąż pamiętam o Trawersie i Behawioryście 😉)? Audiobook w serwisie Audioteka. Szymon Bobrowski, wcielający się w postać współwłaściciela kancelarii w serialu Chyłka. Zaginięcie, czyta fragmenty powieści Hashtag. Towarzyszy mu moja ulubiona Agnieszka Więdłocha. Jesteście ciekawi, co sądzę o tym ponad jedenastogodzinnym nagraniu i dlaczego wybrałam właśnie ten tytuł? Zapraszam do lektury recenzji!

Jedna przesyłka zmieniła jej życie…
„Twoja paczka już na ciebie czeka!” – brzmiała wiadomość, która wydawała się zwykłą pomyłką. Tesa nie spodziewała się żadnej przesyłki, niczego nie zamawiała w sieci – a nawet gdyby to zrobiła, z pewnością nie wybrałaby dostawy do paczkomatu. Jeśli nie musiała, nie wychodziła z domu. Postanowiła jednak sprawdzić tajemniczą przesyłkę – i okazało się to największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniła. Wpadła bowiem w spiralę zdarzeń, która miała zupełnie odmienić jej życie… Gdy Tesa na nowo odkrywa swoją przeszłość, przez media społecznościowe przetacza się nowy trend. Kolejni internauci zamieszczają wpisy z hashtagiem #apsyda. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że osoby te od lat uznawane były za zaginione…

Specjalnie wkleiłam Wam opis książki ze strony Wydawcy, ponieważ boję się, że mogłabym poczęstować Was spojlerem, a w przypadku lektury thrillera to przecież zbrodnia nie mniejsza od tych, które popełniają bohaterowie. Hashtag ciężko opowiedzieć, nie zdradzając szczegółów. Wszystko ze względu na narrację, podział na rozdziały – właściwie podział na role.

Agnieszka Więdłocha jako Tesa

Jeżeli śledzicie moje social media lub czytaliście poprzednie recenzje, wiecie, że Agnieszka Więdłocha zachwyciła mnie w audiobooku Kiedyś się odnajdziemy. Jej interpretacja powieści Gabrieli Gargaś na zawsze pozostanie w moim sercu. W Hashtagu czyta rozdziały, w których narratorką jest Tesa, główna bohaterka. Zagubiona, wycofana kobieta o trudnej przeszłości i skomplikowanej teraźniejszości. Bez swojej wiedzy, bez zgody zostaje wplątana w intrygę zaprojektowaną przez Architekta. Porwania, śmierć, tajemnicze przesyłki… A wszystko łączy jeden hashtag. Więdłocha świetnie oddała uczucia i emocje targające Tesą – niepewność, zagubienie i… strach.

Szymon Bobrowski jako Strach

Szymon Bobrowski, czyli Żelazny, serialowy szef Joanny Chyłki, współwłaściciel kancelarii, wciela się w Stracha, a konkretnie Krystiana Strachowskiego. To (były) pracownik naukowy Akademii Leona Koźmińskiego. Obiekt westchnień Tesy z lat studenckich. Rozdziały czytane przez aktora różnią od tych interpretowanych przez Agnieszkę typem narracji. W tych fragmentach narracja jest prowadzona w trzeciej osobie. Niby z perspektywy Stracha, ale… nie do końca. Szczerze mówiąc, początkowo zarzucałam w duchu Bobrowskiemu powściągliwość w interpretacji treści. Z każdym kolejnym wydarzeniem, nową poszlaką w śledztwie zaczynałam rozumieć i doceniać jego wcielenie.

#mroźnystyczeńzRemigiuszem

To nie przypadek, że na słuchanie Hashtagu zdecydowałam się właśnie teraz. Styczeń bowiem był w moich social mediach miesiącem poświęconym twórczości Remigiusza Mroza. Muszę przyznać, że mam sporo tyłów. Dzięki Audiotece nadrobiłam jedną z zaległości.

Hashtag – #emocjedosamegokońca

Akcja powieści rozgrywa się etapami – całość jest bowiem podzielona nie tylko na rozdziały, ale i na części. Początkowo fabuła toczy się spokojnym rytmem (o ile można mówić o spokoju w przypadku thrillera), jednak z biegiem wydarzeń przyspiesza. A ciekawość rośnie. Ze strony na stronę. Bo nic nie jest takim, jakim się wydaje… Niczego nie można być pewnym. Dzięki głosowi Agnieszki i jej talentowi do przekazywania emocji, a także ścieżce dźwiękowej, czytelnikowi udziela się niepokój Tesy. I strach. A może… Strach?

Posłuchaj darmowych 60 minut!

http://fn.audioteka.com/p/dropsksiazkowy/pl/audiobook/hashtag

„Chyłka – Zaginięcie”, czyli o świątecznej premierze słów kilka

Read More

 

Magdalena Cielecka, Filip Pławiak, Łukasz Palkowski, Remigiusz Mróz, player.pl, TVN, Wydawnictwo Czwarta Strona 
 
 
To nie tajemnica, że jestem czytelniczką powieści Remigiusza Mroza. Wszystko zaczęło się od Kasacji. Dla tej książki, pierwszy raz od lat, zarwałam noc na lekturę. W księgarniach w moim rodzinnym mieście nie było drugiej części serii, ale na ratunek przyszła mi przyjaciółka Ola, która akurat przyjeżdżała do domu na ferie z Warszawy. Kupiła mi Zaginięcie. Znowu przepadłam. Od tamtej pory kolejne tomy kupowałam jeszcze przed albo tuż po premierze.
 
Muszę przyznać, że bardziej od spraw, zawsze z niecierpliwością czekam na wątki prywatne, zwłaszcza na rozwój relacji Joanny i Kordiana. Choć, trzeba to podkreślić, klienci trafiają do Chyłki nieprzypadkowo, więc w kancelarii i na salach sądowych nigdy nie można się nudzić. Joanna nie zajmuje się rozwodami za porozumieniem stron czy napadem na osiedlowy sklep. Morderstwa, porwania, przekręty… To jest jej świat. Jej i jej wiernego jak psiak aplikanta, Kordiana.
 
Uwielbiam ich duet nie tylko za kontakty w pracy i za niespieszny (co chwilami denerwowało) rozwój relacji poza kancelarią. Dialogi, docinki, ironia, humor… Remigiusz Mróz stworzył kompletnie różne, ale zarazem doskonale uzupełniające się i pasujące do siebie postaci. Dla mnie to literacko duet (niemal) idealny.
 
Nic więc dziwnego, że ucieszyłam się na wieść o Chyłce na ekranie. Chyłka – Zaginięcie – serial reżyserowany przez Łukasza Palkowskiego, zadebiutował w serwisie player.pl 26 grudnia. Internet wybuchnął. Jedni zachwyceni, inni wylewali na twórców i aktorów wiadro pomyj. Skoro wypowiedział się już niemal każdy, i ja postanowiłam to zrobić po obejrzeniu dwóch odcinków – oto moja krótka opinia. 
 
Niektórzy z widzów zarzucają, że Magdalena Cielecka (gra Joannę) jest za mało „Chyłkowa”, a Filip Pławiak (Kordian) nie nadaje się do roli Zordona. Szczerze? Idealnie tę parę mogliby tylko zagrać Joanna Chyłka i Kordian Oryński, ale postaci wymyślone przez Mroza i funkcjonujące na kartach książek przecież nie istnieją. Czy podoba mi się wybór aktorów do głównych ról? Bardzo! 
 
 
 
Dla mnie Magdalena Cielecka to jedna z najzdolniejszych polskich aktorek. Uważam, że w pierwszych dwóch epizodach (tylko te na razie obejrzałam) świetnie poradziła sobie z tym trudnym zadaniem. Oddać charakter Chyłki i pozostać przy tym bohaterką, którą się lubi i z którą ma się ochotę zjeść mięsną kolację i napić dobrego alkoholu, nie jest, chyba, łatwo. Jej się udało.
 
 
Filip Pławiak natomiast zwrócił moją uwagę w Listach do M. 3, gdzie rozczulał widzów miłością do psów i zauroczeniem Zuzą. W Nielegalnych (serialu zrealizowanym na motywach powieści Vincenta V. Severskiego, byłego oficera polskiego wywiadu) zachwycił i żałowałam, że w porównaniu z książkami występuje w produkcji znacznie krócej. Jako Zordon? Rewelacja. Choć początkowo obstawiałam do tej roli Michała Mikołajczaka (aktor Teatru Współczesnego, znany z serialu Prawo Agaty), nie czuję się rozczarowana. Kordian niewiele mówi, ale jest. Towarzyszy Chyłce. Chyba dopiero teraz tak wyraźnie to widzę. Podczas lektury znikał na dalszy plan. To Joanna była w centrum czytelniczej uwagi. W serialu, choć bohater Filipa nieczęsto się odzywa, jest. Po prostu jest. Niby z boku, ale na wyciągnięcie ręki. Niby niedoświadczony, ale bystry. Moją sympatię ma od pierwszej sceny. Cieszę się, że muzykę do serialu napisał jeden z moich ulubionych kompozytorów. Prawie cztery lata temu miałam okazję poznać Pana Bartosza Chajdeckiego – jest nie tylko utalentowany, ale też skromny i bardzo sympatyczny. Melodie, które stworzył dla produkcji, dla Chyłki podobają mi się i pasują i do postaci, i do historii – zwłaszcza czołówka. 
 
Co czuję po obejrzeniu dwóch odcinków? Jestem na tak. Może dlatego że nie oczekiwałam kalki 1:1? Może dlatego że nie zwracam tak bardzo uwagi na kolor włosów Chyłki? Dla mnie książki to książki, a serial to serial. Dla mnie to nie jest ekranizacja bestsellera. Dla mnie to serial na podstawie powieści. Momentami bardziej, momentami mniej do niej zawiązujący. Myślę, że nie da się zekranizować książki idealnie, co do wątku, co do postaci, co do przecinka. Wydaje mi się, że to technicznie niemożliwe. Zresztą – pisarz widzi postaci, historię inaczej, a reżyser, scenarzysta – inaczej. Książka pozwala na interpretację, wyobrażenia. Tak, a nie inaczej Chyłkę i spółkę zobaczyli twórcy produkcji. Papier przyjmie niemal wszystko. Telewizja nawet ta internetowa, już nie. Rządzi się swoimi prawami. I świetnie respektuje kodeks Chyłki.
 
Pierwsze dwa odcinki serialu oceniam bardzo pozytywnie i jestem ciekawa kolejnych epizodów. Mam nadzieję, że stacja TVN zdecyduje się na jego emisję, by trafił do większej liczby odbiorców.
 
A Wy? Jesteście już po seansie? A może widzieliście wszystkie dostępne cztery (póki co) odcinki? A może wszystko, co nawet drobnym druczkiem ma w podtytule Remigiusz Mróz omijacie szerokim łukiem? Jestem ciekawa Waszych opinii!
 
 
 
Chyłka – Zaginięcie można oglądać na platformie player.pl – co środę nowy odcinek!
 
16.01.2019 r. w Empiku premiera książki z serialową okładką – ruszyła przedsprzedaż w fajnej cenie!
 
 
Zdjęcia wykorzystane w tekście pochodzą z materiałów udostępnionych na oficjalnych profilach serialu i producenta w social mediach.