„Kochając wroga. Tajemnice łączniczki” – Gosia Nealon

Read More
Kochając wroga_okładka_recenzja

Gosia Nealon, Kochając wroga. Tajemnice łączniczki, Wydawnictwo Znak 2024.

Współpraca reklamowa

To pierwsza premiera 2024 roku, którą w ramach współpracy z wydawcą mam przyjemność Wam polecać. Moją słabość do powieści z historią w tle znacie od lat. Cieszę się, że kolejne spotkanie z bohaterami literackimi, którym przyszło żyć w piekle XX wieku, zapadnie w mojej pamięci i sercu.

Zanim przejdę do polecania książki, pozwólcie, że przedstawię autorkę. Gosia Nealon mieszka i tworzy w Nowym Jorku. Pochodzi z Polski. Dorastając w Łomży, słyszała wiele relacji z pierwszej ręki na temat wojny. Wtedy postanowiła, że w przyszłości opowie zasłyszane historie. Tak powstała postać Wandy i Finna, młodych ludzi zakochujących się w środku jednego z najbardziej przerażających konfliktów naszych czasów. Obecnie ma na swoim koncie kilka powieści, dzięki którym zrobiła w Nowym Jorku karierę, o której marzy wiele kobiet. Jest nagradzaną autorką.

Kiedy nie pisze, często spaceruje po ulicach Nowego Jorku. Wraz z mężem i trzema małymi synami szukają najlepszych pierogów, których smak przenosi ją z powrotem do polskich uliczek jej dzieciństwa.

Na polskie ulice zabiera swoich czytelników. „Kochając wroga. Tajemnice łączniczki” to romans z historią w tle, którego akcja w większości rozgrywa się podczas II wojny światowej. Warszawa 1944 roku szykuje się do walki. Główna bohaterka Wanda, łączniczka, toczy wewnętrzną walkę. Chce pomścić śmierć ojca, którego na jej oczach zastrzelili nazistowscy żołnierze. Doskonale pamięta twarz tego, który pociągnął za spust. Nie wie, że oficer ma brata bliźniaka. Jeszcze wtedy nie wie, że go pokocha, a ich romans zgaszą płomienie powstańczej Warszawy… Czy uczucie odrodzi się wraz z miastem? Czy mur zbudowany przed niedomówienia, zostanie zburzony? Tego dowiecie się podczas lektury…  

W powieści mamy trzech narratorów – Wandę, Finna oraz Gerdę. Czytelniczo było to niesamowitym doświadczeniem. Nie chodzi mi tylko o wyłaniający się z rozdziałów obraz uczuć i emocji – miłości i zazdrości, tęsknoty i chęci zemsty, które wręcz kipią z poszczególnych fragmentów. Bardziej w mojej pamięci zapisały się te części, które pokazują diametralnie inne podejście do wojny i inny system wyznawanych wartości. Dla Wandy II wojna światowa to synonim tragedii, pogrzebania młodości i marzeń. Dla Gerdy, córki niemieckiego oficera, to szansa na zaprezentowania potęgi Rzeszy. Wybaczcie spoiler, ale czy wyobrażacie sobie, że ta dziewczyna doniosła na własną matkę do Gestapo?! By być wierną zasadom Hitlera?! To dla mnie niepojęte. A jednocześnie, co wręcz paraliżuje serce, bardzo prawdopodobne…

– Żal mi was, młodych. Miłość i wojna nie idą w parze – mówi, patrząc na mnie wymownie. -Byłeś kiedyś zakochany?

– Nie, i kto wie, czy kiedykolwiek będę.

– Mój świętej pamięci małżonek mawiał, że trudno o głupszą sprawę niż walka z własnymi uczuciami. Zwłaszcza, gdy jutro jest takie niepewne – dodaje łagodniej.

Dobry czy zły? Jaki jest człowiek, któremu patrzymy w oczy? W jakim rytmie bije serce osoby, której oddajemy swoje serce? Czy można wybaczyć zapomnienie? Kto tak naprawdę jest przyjacielem, a kto wrogiem? Gosia Nealon stawia przed czytelnikiem pytania, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Weryfikuje je serce. I historia.

„Kochając wroga. Tajemnice łączniczki” – kto powinien sięgnąć po tę książkę?

  • Czytelniczki romansów historycznych
  • Miłośniczki narracji pierwszoosobowej
  • Osoby interesujące się II wojną światową

Zajrzyj do środka i przeczytaj fragment powieści

„Opowieść błękitnego jeziora” – Dorota Gąsiorowska

Read More
dorota gąsiorowska opowieść błękitnego jeziora recenzja

Dorota Gąsiorowska, Opowieść błękitnego jeziora, Wydawnictwo Znak 2023.

Pierwsza powieść przeczytana w 2024 roku. Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Znak

Ależ to smaczna powieść! Rozpływała się w ustach, a właściwie kolejne strony w palcach. Bo jak inaczej określić ucztę – lekturę historii, która ściśle jest związana z manufakturą czekolady i kawiarnią, w której podaje się aromatyczny napój?

Sonia przyjeżdża do Bukowej Góry z konkretnym zadaniem. Ma napisać artykuł o Złotym Sercu i jego właścicielach, którzy są mistrzami czekoladowy. Niczym wirtuozi komponują połączenia smaków, które zachwycają kolejne pokolenia. Praca nad tekstem szybko przestaje być tylko pracą. Złote Serce roztapia serce ambitnej dziennikarki. Podróżując w przeszłość z właścicielami lokalu, podróżuje w głąb własnego serca, które skrywa niejeden sekret.

Akcja powieści rozgrywa się dwutorowo. Mamy bohaterów współczesnych – Sonię i właścicieli manufaktury oraz ich bliskich, a także postaci z przeszłości, które tworzyły Złote Serce przed laty. Słowiańskie legendy, dawne obrzędy, tradycje i zwyczaje lokalnej społeczności stają oko w oko z prawdziwą miłością. W gawędziarskim stylu Rozalia i Gabriel przybliżają Soni losy swoich przodków, by pokazać, jaką drogą trzeba przebyć do produkcji czekoladowych serc i otwarcia serca na drugiego człowieka. Dziewczyna nie wie, że los przygotował dla niej prawdziwą próbę – z otwartości właśnie, z wybaczenia i z zaufania.

Lektura „Opowieści błękitnego jeziora” to była prawdziwa uczta. Żałuję ogromnie, że nie mogłam wraz z bohaterami kosztować słodkości serwowanych w kawiarni. Mogłam jedynie wyobrażać sobie ich smak i cieszyć się domowymi pralinami.

Dorota Gąsiorowska zabiera czytelnika z wizytą nie tylko do manufaktury czekolady. Wędrujemy do domu Maurycego, zatrzymując się przy świętej figurce, poznajemy Bydgoszcz, odwiedzamy Kraków. Podróżujemy wraz z Sonią, która szuka swojego miejsca w świecie i w życiu. Przygotowujemy się także do świąt Bożego Narodzenia. Przygotowuje się świat, okrywając białym puchem i przygotowują serca spragnione miłości.

Narracja pierwszoosobowa prowadzona jest niespiesznie i z troską o język. Autorka przedstawia świat z perspektywy Soni, ucząc czułości jej uparte serce. Czy to serce zabije mocniej? Przekonajcie się sami.

To lektura idealna nie tylko na świąteczne wieczory. Przecież przez cały rok lubimy podjadać słodycze i marzyć i miłości, prawda?

„Opowieść błękitnego serca” – kto powinien sięgnąć po tę książkę?

  • Miłośniczki powieści świątecznych
  • Romantyczne dusze
  • Wielbiciele słodyczy
  • Czytelnicy lubiący powieści, w których akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych

Zajrzyj do środka książki i posmakuj fragmentu historii, która zmienia serca