„Żona mimo woli” – Annika Sharma

Read More
 
 
Miłość, która pragnie przekraczać wszelkie granice. Banał? Może, ale uwierzcie mi, że to zdanie najlepiej oddaje klimat i temat książki Żona mimo woli.
 
Nithja to główna bohaterka i narratorka powieści. Mieszkająca i ucząca się w USA Hinduska nie ma wątpliwości, co chce robić w życiu – pragnie zostać lekarzem. Pełna energii, ambitna dziewczyna marzy, by zostać cenioną panią doktor i przede wszystkim dumą rodziny. Wychowana zgodnie z indyjską tradycją i kulturą jest posłuszna rodzicom i godzi się z wizją aranżowanego małżeństwa. Jedna impreza zmienia wszystko. James, przystojny i inteligentny Amerykanin, przychodzi jej z pomocą w niebezpiecznej sytuacji. Nithja traci głowę i serce dla swojego wybawcy. Związek z kolegą ze szkoły sprawia, że dziewczyna staje przed najtrudniejszym wyborem w życiu – albo wierność tradycji i miłość do rodziny, albo związek z Jamesem…
 
Należy podkreślić, że autorka fantastycznie kreuje bohaterów – nie tylko głównych, ale również tych drugoplanowych. Choć wychowani w różnych kulturach i wyznający różne wartości, to wszyscy marzą o miłości, akceptacji i spełnieniu marzeń.
 
Żona mimo woli to nie tylko romans. Owszem, wątek miłosny jest ważny, ale nie przysłania pozostałych tematów. W powieści, dzięki wątkom miłosnym i dotyczącym przyjaźni, zestawiony jest świat Indii, kultura i tradycja Hindusów z kulturą USA – kolebką nowoczesności i tolerancji. Co ważne, autorka przybliża świat Wschodu w konkretnych sytuacjach. Na przykładach członków rodziny głównej bohaterki przedstawia zalety i wady aranżowanych małżeństw. Szczegółowo i plastycznie opisuje obrzędy towarzyszące zamążpójściu, uruchamiając każdy zakamarek ludzkiej wyobraźni. Przez postać Nattji Annika Sharma przypomina, jak trudne do podjęcia decyzje stoją przed młodymi ludźmi oraz jak ważne jest podążanie za głosem WŁASNEGO serca, a nie za głosem rodziny czy tradycji. Pełen emocji i bogaty w opisy uczuć język doskonale odzwierciedla historię i rozterki bohaterów. Lubię, gdy autorka ustami kreowanych przez siebie postaci dzieli się z czytelnikiem życiowymi wskazówkami. Cieszę się, że w Żonie mimo woli znalazłam wiele takich drogowskazów. Oto kilka cytatów:
 

Dopiero będąc nieco starsza, zrozumiałam, że prawdziwe czarne charaktery to chciwość, zepsucie i okrucieństwo, nierzadko wyzierające z osób, o których miało się lepsze zdanie. 

Moja wartość wcale nie zależy od moich osiągnięć, lecz od tego, jakie uczucia budzę w najbliższych. 

 

Całkiem niedawno (…) zdałam sobie sprawę, że kontrola wcale nie oznacza spokoju. Ani szczęścia. Potrafi za to bardzo ograniczać człowieka.

 
Nie przejmujcie się, jeśli Indie i tamtejsza kultura nie są Wam bliskie. To nie stanowi żadnej przeszkody w lekturze. Szczerze mówiąc, sięgając po tę powieść, nie miałam zielonego pojęcia o zwyczajach i tradycjach Hindusów. Cóż, moja wiedza nie jest teraz o wiele bogatsza – mimo rozbudowanego wątku kulturowego Żona mimo woli to romans, ale stanowi dobry punkt wyjścia do sięgnięcia po fachową literaturę.
 
Polecam tę orientalną książkę – nie tylko ze względu na wątki miłosne i kulturowe. Bohaterowie stają przed poważnymi wyborami – partnera, kierunku studiów, zawodu… Myślę, że wielu z Was jest w podobnej sytuacji.
 
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji!
 
tytuł: „Żona mimo woli”
autor: Annika Sharma
wydawnictwo: Kobiece
liczba stron: 384
 

„Myśl do przytulania” – Anna Szczęsna (recenzja przedpremierowa)

Dziś pragnę polecić Wam najnowszą
powieść Anny Szczęsnej – Myśl
do przytulania
. Książka ma swoją premierę 30 czerwca. Moim zdaniem miłośniczki
literatury kobiecej zdecydowanie powinny zapisać tę datę i ten tytuł w swoich
notatnikach!
Hanna Pniewska (na okładce Popławska –
niestety, muszę wytknąć brak konsekwencji w egzemplarzu recenzenckim) mieszka i
pracuje w stolicy. Zmęczona prozą codzienności postanawia zmienić swoje życie
i… trafia na tajemnicze ogłoszenie o pracę. Wyrusza na Podlasie.  

Zadania,
wyzwania, obowiązki – koraliki nanizane na sznurek zwany życiem. Teraz między
tymi zwykłymi szklanymi paciorkami pojawił się prawdziwy klejnot w
niespotykanym kolorze.

Praca w lokalnej bibliotece, bajkowe
krajobrazy i życzliwi ludzie – Hania ma poczucie, że wreszcie znalazła swoje
miejsce na ziemi. Spokój jednak nie trwa wiecznie – gdy topnieje śnieg, na jaw
wychodzą gorzkie tajemnice mieszkańców Różanych Dołów. Jaki wpływ będą miały na
główną bohaterkę powieści? Czy znajomość z intrygującym brodaczem ma szansę się
rozwinąć? Odpowiedzi na te pytania przyniesie Wam lektura powieści.
Historię, opowiadaną przez
wszechwiedzącego narratora, podzielono na rozdziały. Piękna polszczyzna oraz szczegółowe
i poetyckie opisy bajkowej wręcz przyrody uruchamiały każdy mój zmysł. Autorka
pełnym metafor i porównań językiem dzieli się z czytelnikami życiowymi wskazówkami
i przypomina o magicznej mocy marzeń. Podczas lektury miałam wrażenie, że wraz
z Hanią przeniosłam się do sielankowego świata Różanych Dołów.

Czasami
wydaje się, że nie wszystkie puzzle w naszym życiu pasują do siebie. Staramy
się układać na siłę, szukamy i nie dajemy za wygraną, a wystarczy poczekać, aż
wszystko samo się ułoży.

Myśl do przytulania to
baśniowa opowieść nie tylko ze względu na język, przesłanie czy opisy przyrody.
Anna Szczęsna wykreowała również
niezwykłych bohaterów – zarówno młodych, zagubionych, jak i tych starszych, doświadczonych.
Choć każdy ma jakieś wady, nie da się ich nie lubić i w moim odczuciu wszyscy
zasługują na miano pozytywnych postaci.
Sielankowa rzeczywistość, idylliczne
otoczenie – te słowa klucze pochodzą z noty wydawniczej. Doskonale oddają
klimat powieści. Podobnie jak szata graficzna. Wydawnictwo Kobiece przygotowało piękną, przyciągającą wzrok
okładkę. Zadbano również o ozdobniki wewnątrz książki. Tytuł każdego rozdziału ozdabia
wzorek z motywem kwiatowym.
Myśl do przytulania rzeczywiście
jest do przytulania. Do wytchnienia po ciężkim dniu na uczelni lub w pracy. Do
zapomnienia o troskach codzienności. To książka idealna na gorące popołudnie,
by skryć się w cieniu na huśtawce w ogródku. To książka idealna na zimowy
wieczór pod kocem. Ta historia pachnie różami i ziołami. Pełna emocji. Idealna
dla marzycielek.
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz
do recenzji!
tytuł: „Myśl do przytulania”
autor: Anna Szczęsna
wydawnictwo: Kobiece
liczba stron: 348
premiera: 30.06.2017 r.