„Deniwelacja” – Remigiusz Mróz

Read More
 
Deniwelacja – powieść Remigiusza „Oszusta” Mroza
 
Kiedy kilka miesięcy temu mrozoholicy wstrzymali oddech, czytając o nadchodzącej premierze Deniwelacji, poczułam się oszukana. Historia o komisarzu, od pewnego momentu byłym komisarzu Wiktorze Forście, była dla mnie trylogią. Choć zakończenie Trawersu – trzeciej (i jak zapowiadano ostatniej) części serii, pobudziło moją wyobraźnię i uruchomiło lawinę pytań, pogodziłam się z tym, że to już koniec. Ba! Po pewnym czasie zaczęłam doceniać taki finał powieści. A tu niespodzianka! Remigiusz Mróz i Wydawnictwo Filia ogłosili premierę. Wielki powrót Forsta. Powiedziałam „nie!”. Dla mnie historia była zamknięta. Nie dałam się zwieść promocjom i konkursom. Aż do pewnej wizyty w bibliotece…
 
Bestia (znowu) atakuje
 
Na zboczach Giewontu zostają odnalezione zwłoki kilku młodych kobiet. Wydaje się, że przed śmiercią nic ich ze sobą nie łączyło. Niedługo potem w Zakopanem znikają kolejne dziewczyny. Mieszkańcy wpadają w panikę. Czyżby na Podhalu pojawił się naśladowca Bestii z Giewontu? A może Bestia wciąż żyje? Na te pytania odpowiedź próbują znaleźć dobrzy znajomi czytelników poprzednich części – prokurator Dominika Wadryś-Hansen oraz komendant Edmund Osica. Śledczych nurtuje jeszcze jedno pytanie – gdzie jest Wiktor Forst? To istotne, bowiem policja odkrywa ślady prowadzące do byłego komisarza…
 
Wsiąść do pociągu byle jakiego… i trafić do Hiszpanii
 
Jeśli ktoś czytał Trawers, to wie, że Forst wsiadł do pociągu. Miał jechać do Szczecina, po drodze zatrzymać się w Warszawie i nie wywoływać żadnych pożarów. Gdzie ostatecznie dojechał? Do Hiszpanii i wszystko wskazuje na to, że „przeszedł na ciemną stronę mocy”… Po co? Dlaczego trafił akurat do tego kraju? Tego i prokurator z komisarzem, i czytelnicy dowiadują się w Deniwelacji.  Oczywiście, jak to u Mroza i w dobrym kryminale, szczegóły są odsłaniane powoli. Napięcie rośnie z każdą stroną i nie sposób oderwać się od lektury przed poznaniem zakończenia.
 
Kobiecy głos
 
W Deniwelacji mamy do czynienia z dwoma rodzajami narracji –­ trzecioosobową i pierwszoosobową. Co ciekawe, ta druga prowadzona jest przez kobietę. Co to za postać? Nie mogę zdradzić… Jedno jest pewne – dostarcza czytającemu wiele cennych informacji i przede wszystkim emocji.
 
Kobieta zmienną jest
 
Długo broniłam się przed lekturą Deniwelacji. Niepotrzebnie! W tym miejscu pragnę przeprosić Remigiusza Mroza za mój upór. Żałuję, że wcześniej nie sięgnęłam po tę powieść. To, że została w pewien sposób „dopisana” do serii, nie znaczy, że jest gorsza od poprzednich części. Wręcz przeciwnie – obok Trawersu to mój ulubiony tom podhalańskiego cyklu. Pozostaje mi (nie)cierpliwie czekać na V tom serii, który ma pojawić się w księgarniach w 2018 roku.
 
Pora roku nie ma znaczenia – Mróz zawsze w formie
 
Czytając Deniwelację, nie zawiodłam się. Remigiusz Mróz trzyma formę. W fantastyczny sposób wodzi śledczych i czytelnika za nos. Perfekcyjnie buduje napięcie. Miażdży zakończeniem, po poznaniu którego chce się natychmiast wziąć do ręki kolejną część historii. Kreuje bohaterów, których balansowanie na granicy życia i śmierci przyprawia czytelnika o gęsią skórkę. Ta powieść wciąga jak narkotyk. Nie potrafiłam i nie chciałam się od niej oderwać. Remigiusz Mróz kolejny raz udowodnił, że jest mistrzem kryminalnego pióra. 
 
 
tytuł: Deniwelacja”
autor: Remigiusz Mróz
wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
liczba stron: 496
 
Przeczytaj fragment powieści: https://issuu.com/wydawnictwofilia/docs/deniwelacja

„Słoneczna przystań” – Agnieszka Krawczyk

Zamknęłam za sobą drzwi Willi Julia. Z
bólem serca uściskałam na pożegnanie trzy siostry i ich przyjaciół, a trzy koty
podrapałam za uchem. Mój trzeci i niestety ostatni (literacki) pobyt w
Zmysłowie dobiegł końca. Zapraszam do lektury recenzji najnowszej powieści Agnieszki Krawczyk Słoneczna przystań – trzeciej części sagi „Czary codzienności”.

Gdzie
właściwie się podziały te słoneczne dni dzieciństwa? Gdy jesteśmy mali, marzymy
wyłącznie o tym, żeby dorosnąć, stać się samodzielnymi, decydować o sobie, móc
przeciwstawiać się zakazom. Upragniona dorosłość wcale jednak nie jest takim
wielkim szczęściem, a już na pewno nie pasmem beztroski, jakim widzą je dzieci.
Więcej w niej ograniczeń niż potencjalnej wolności.

W życiu sióstr – rozważnej i
romantycznej Agaty, pełnej energii Danieli i rezolutnej Tosi, wiele się dzieje.
Ktoś za wszelką cenę pragnie zniszczyć mozolnie budowane szczęście – w
miasteczku pojawia się mężczyzna, który chce odebrać Agacie Tosię! Siostrom sen
z powiek spędza także wielka inwestycja żony burmistrza. Do jej realizacji
potrzebna jest działka, na której stoi Willa Julia. Oczekiwanie na przełomowe
decyzje wymaga ogromnej cierpliwości i rozwagi. Na szczęście w Zmysłowie
pojawiają się nie tylko nowi wrogowie, ale i przyjaciele, którzy wyciągają do
sióstr Niemirskich pomocną dłoń.

Miłość,
gdy nas zaskakuje, nie bardzo ogląda się na nasze kalkulacje. Nie przychodzi
wtedy, gdy jest to nam na rękę i gdy jej najbardziej oczekujemy. Skrada się
czasami jak letni zmierzch i osacza nas niespodziewanie, zanim zdążymy się
przygotować. Kiedy miłość nadchodzi, często zastaje nas bezbronnych i nieprzygotowanych
na tę życiową zmianę.

Agata i Daniela muszą się zająć nie
tylko walką o Tosię i działkę oraz dbaniem o prężnie rozwijającą się
herbaciarnię, ale i o własne serca… Kto kocha, a kto tylko lubi? Przełomowa dla
wszystkich bohaterów stanie się wystawa prac Ady – mamy Agaty i Tosi. Światło
dzienne ujrzą nie tylko piękne obrazy utalentowanej malarki, ale również miejscowe
i sercowe tajemnice. Czyje marzenia spełnią się podczas wernisażu? Sami musicie
odpowiedzieć na to pytanie, sięgając po Słoneczną przystań.
Jako osoba z niepełnosprawnością ruchową
szczególną uwagę zwracam na wątki dotyczące rehabilitacji. Cieszę się, że w
serii pojawiła się postać Jakuba – przyjaciela sióstr. Trzymałam kciuki za jego
walkę o powrót do sprawności. Czy się udało? Nie zdradzę. Zacytuję za to
fragment powieści poświęcony temu bohaterowi o skomplikowanej psychice.
Pozostanie na zawsze w moim sercu i będzie towarzyszył każdemu wejściu na
leżankę czy materac:

Rehabilitacja
to jest proces, a nie wyścig. Postępy mogą być skokowe, a potem długo nie następuje
progres. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć, zmierzyć, zaplanować, to jest
mozolna walka czasem o utrzymanie formy, konkretnego wyniku na stałym poziomie,
żeby móc za chwilę ruszyć do przodu.

Agnieszka
Krawczyk
, zgodnie z tytułem sagi, znów zaczarowała moją
codzienność. Dzięki pełnym ciepła i humoru postaciom, starannej i pięknej
polszczyźnie oraz poruszającym wyobraźnię i zmysły opisom rodem z powieści Jane
Austin przeniosłam się do górskiego miasteczka. Na kilka dni zaszyłam się wśród
lasów i pachnących kwiatami łąk. Trzecie spotkanie z mieszkańcami Zmysłowa
sprawiło, że czułam się jak dobra znajoma bohaterów. Siedziałam więc pod wielką
lipą i z ogromną ciekawością śledziłam losy uroczych gospodyń herbaciarni „3
Siostry i 3 Koty”.
Lektura Słonecznej przystani okazała
się być wspaniałą, pełną emocji literacką podróżą. Prawdziwym duchowym
sanatorium. Autorka pięknym, pełnym metafor i porównań językiem dzieli się z
czytelnikami życiowymi drogowskazami. Przypomina, że marzenia mają magiczną moc
i że rodzina oraz zdrowie, a nie pieniądze, są gwarantem spokoju i szczęścia.
Jeśli należysz do grona miłośniczek
powieści obyczajowych, a nie znasz Agaty, Danieli, ich przyjaciół i rywali,
koniecznie musisz sięgnąć po całą serię. Jestem pewna, że dasz się zaczarować,
a twoja codzienność stanie się po prostu magiczna. Słoneczna przystań istnieje
w sercu każdego z nas. Agnieszka
Krawczyk
i jej bohaterowie pomogą Ci do niej dotrzeć. To co, gotowa na
podróż do Zmysłowa…?

Nasze
życie składa się z drobnych chwil. To my sprawiamy, czy są to przebłyski
szczęścia, czy też momenty zwątpienia i rozpaczy. Proszę cię, staraj się, żeby
twoja droga prowadziła wzdłuż tej jasnej strony, dobrze?

Autorce oraz Wydawnictwu dziękuję
za egzemplarz do recenzji!
Pani Agnieszce Krawczyk dziękuję
także za wspomnienie nazwy bloga w posłowiu. To wielka radość i wielki
zaszczyt!
autor: Agnieszka Krawczyk
tytuł: „Słoneczna przystań”
saga: „Czary codzienności”
tom: III (poprzednie: Siostry, Przyjaciele i rywale)
liczba stron: 512
wydawnictwo: Filia
premiera: 26.04.2017 r.
kliknij, by przeczytać fragment
powieści: