„Czas leczy rany” – Joanna Kruszewska (#MamaDropsaCzyta)

Read More
czas leczy rany

Joanna Kruszewska, Czas leczy rany, Wydawnictwo Filia 2020.
#MamaDropsaCzyta

Pragnę się podzielić moją opinią na temat powieści Joanny Kruszewskiej „Czas leczy rany”, której premiera miała miejsce 9 września 2020 r.

To wzruszająca opowieść o domu, rodzinie, miłości i przyjaźni. A wszystko to wśród pięknych podlaskich krajobrazów.

Piękna okładka książki i opis wydawnictwa kuszą, aby po nią sięgnąć i się zatracić w lekturze. „Czas leczy rany” to świetnie napisana powieść obyczajowa z przesłaniem. Powszechnie wiadomo, że czas jest najlepszym lekarzem, bo leczy, zabliźnia i goi rany, jakie skrywamy w sercu. Czy zawsze się tak dzieje?

Możemy sie o tym przekonać, poznając historię rodziny z Podlasia. Helena jest żoną Roberta, matką Dawida i Kamili, współwłaścicielką niewielkiej cukierni. Stara się ogarnąć wszystko wzorowo, chociaż nie zawsze się jej to udaje, ale nadchodzące wakacje, urlop dodają jej siły. Nie wszytko bowiem toczy się tak, jakby chciała. Zawsze może liczyć na pomoc rodziców. Mama Iwona bije sie z myślami, czy to dla niej odpowiednia pora, aby przejść na emeryturę. Co wtedy zrobi z czasem? Czy tak łatwo pozwoli dogonić się starości? Mąż Leszek, niepoprawny łasuch, był już emerytem i jego czas płynął spokojnie. Jedynie brakowało mu cierpliwości do wnuków, a szczególnie do żywiołowego Dawida. Póki co przed nimi lato i czas mile spędzony z całą rodziną na działce…

Akcja początkowych rozdziałów powieści toczy się niespiesznie, poznajemy bohaterów, ich wzajemne relacje, troski, kłopoty i radości z perspektywy każdego bohatera. Łatwo jest nam wkroczyć do ich świata. Nagle sielankę rodziny przerywa pojawienie się pięknej Małgorzaty z tajemnicami z przeszłości, które krok po kroku wychodzą na światło dzienne. Czy warto było je ukrywać przed rodziną aż tyle lat i wieść spokojne życie z kłamstwem ukrytym na dnie serca ? Czy możliwy będzie dla tej rodziny powrót do normalnego życia, do stanu „przed Małgorzatą” – stanu ogólnej harmonii, wzajemnego zrozumienia i niepowtarzalnej atmosfery w rodzinnym domu.

Czy zaistniałej sytuacji winna jest tylko Małgorzata? Muszę przyznać, że bohaterka ta wzbudziła początkowo we mnie niechęć, ale gdy  poznałam ją bliżej i wzruszającą historię jej mamy Urszuli, zrobiło mi się tak po ludzku żal. 

„Cza leczy rany” to powieść, którą wręcz pochłonęłam, a zakończenie mnie totalnie zaskoczyło. Mam nadzieję, ze Autorka napisze kolejną część. Na uwagę zasługuje również styl i język. Myślami będę do niej często wracać, bowiem pozwoliła mi zrozumieć pewne żale z przeszłości ukryte na dnie mojego serca, które nieraz się odzywają. Tylko że ja nie mam  z kim o tym porozmawiać. Tej osoby nie ma już na świecie. Wybaczyłam jej, żeby uzyskać spokój serca.

Polecam Wam tę powieść ze świetnie wykreowanymi bohaterami, z historią, która zmusi Was do refleksji nad życiem i która Wam uświadomi, że miłość, rodzina, wzajemne relacje, rozmowa, szczerość, wybaczenie są niezwykle ważne.   

„Miłość warta wszystkiego” – Agnieszka Jeż

Read More
miłość warta wszystkiego

Agnieszka Jeż, Miłość warta wszystkiego, Wydawnictwo Filia 2020.

Mówi się, że kocha się bez względu na miejsce, czas i okoliczności. Myślę, że to zdanie idealnie oddaje klimat powieści „Miłość warta wszystkiego”. Agnieszka Jeż wystawia uczucia swoich bohaterów na niejedną próbę i to w niełatwych czasach.

Uwielbiam książki, których akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Uwielbiam książki, które treścią nawiązują do II wojny światowej. Od lat zaczytuję się w powieściach o miłości. Można więc napisać, że historia Agnieszki Jeż jest jak najpiękniejsza kreacja szyta na miarę. Szyta dla mnie. W dodatku, co dla mnie jako polonistki jest szczególnie ważne, Autorka wszystkie powyższe cechy łączy pięknym językiem. Sposób prowadzenia narracji dialogi, opisy – wszystko kreślono z najwyższą starannością. Ta lektura była prawdziwą ucztą! Cieszę się, że będę mogła jeszcze raz spotkać się z bohaterami. 16 września premierę ma bowiem kontynuacja tej książki, pt. „Spotkajmy się po wojnie”. Ale, ale – z kim właściwie się spotkam w drugiej części? Pora poznać postaci i główne wątki

„Miłość warta wszystkiego” – o kim i o czym opowiada Agnieszka Jeż?

Jak już wspomniałam, akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Anka to bohaterka z czasów współczesnych. Dziennikarka, książkoholiczka, która marzy o wielkiej miłości. Związana z dziadkami pragnie, by i jej związek był udanych tak jak ich. Na portalu internetowym poznaje Marcina. Przystojny, pewny siebie, obdarzony poczuciem humoru od pierwszego spotkania w realu podbija jej serce. Miłość, pożądanie, fascynacja – ich związek wydaje się kwitnąć, a żadna rysa nie jest w stanie zamazać idealnego obrazu.

Nieprzewidywalna, mroczna, pełna nienawiści i niepokoju wojna burzy marzenia o pięknej jesieni 1939 roku. Wydaje się, że jedynym promieniem słońca w wojennej rzeczywistości dla Sary jest Jan Górski. Łączy ich uczucie i miejsce pracy, dzieli – niemal wszystko inne. Żydówka i Polak. Bogata panna i biedny medyk. Czy ich miłość przetrwa wojenną zawieruchę? Czy w ogóle przeżyją wojenną zawieruchę?

Od miłości i przyjaźni do nienawiści… jeden krok

Miłość to uczucie, która gra pierwsze skrzypce w książce. W końcu tytuł – „Miłość warta wszystkiego” zobowiązuje. Nie mniej jednak ważną wartością w życiu bohaterów jest przyjaźń. I Sara, i Anna mogą liczyć na wsparcie bratnich dusz – kobiet, które są gotowe do bezinteresownej pomocy, długich rozmów, wspólnych radości i łez smutku. Ale czy te przyjaźnie są prawdziwe? Czy przetrwają burze i wszelkie pokusy…?

Opowieść o wielkiej miłości – Agnieszka Jeż zaprasza do świata kobiet

Trzy kobiety, dwa pokolenia, rodzinne tajemnice, dwie historie. Pozornie bez związku. Pozornie… Czytelnik jednego może być pewien – życie jest pełne niespodzianek. Agnieszka Jeż zaprasza nas do świata pełnego uczuć – zarówno tych dobrych, pozytywnych, jak i negatywnych. Kreuje postaci wielowymiarowe, których nie da się zaszufladkować. Bohaterowie, tak jak my w codzienności, mają i wady, i zalety. Dokonują dobrych i złych wyborów. Mówią, gdy trzeba milczeć i szepcą, gdy serce krzyczy.

Lektura powieści „Miłość warta wszystkiego” chwyta za serce. Wzrusza do łez i porusza do głębi serca. Wywołuje uśmiech i drżenie warg. Każdy kolejny rozdział był wyjątkową literacką ucztą. Poruszał strunami wrażliwego, romantycznego serca, któremu bliskie są czasy wojenne.

Razem z Autorką zapraszam Was do świata kobiet, w którym rządzą miłość i przyjaźń. Jestem pewna, że tak jak i ja nie będziecie potrafili oderwać się od tej książki.

Taka proza jest warta wszystkiego. Jak miłość opisana w powieści. Pani Agnieszko, dziękuję za tę wyjątkową podróż – w czasy minione i w głąb własnego serca.