BohaterON – wyślij kartkę do Powstańca Warszawskiego

Read More
BohaterON

Do 2 października można wysyłać kartki adresowane do Powstańców Warszawskich. W tym roku oprócz ciepłych słów, wyrazów uznania i szacunku kartki niosą pomoc materialną.

BohaterOn – posłańcy kartek pamięci

BohaterON – włącz historię! to ogólnopolska kampania mająca na celu upamiętnienie i uhonorowanie uczestników Powstania Warszawskiego oraz promocję historii Polski XX wieku. Jest realizowana od 2016 roku przez dwie wrocławskie organizacje: Fundację Rosa i Fundację Sensoria.

Za pośrednictwem Organizatorzy chcą promować patriotyczne postawy i tożsamość narodową w Polsce i poza jej granicami, a także tworzyć wspólnotę pamiętającą o historii naszego kraju i jego bohaterach przez cały rok – nie tylko 1 sierpnia.

Przez cztery edycje kampanii do uczestników walk o stolicę napisano ponad osiemset tysięcy kartek!

Jak wysłać kartkę?

W tym roku kartkę do Powstańca Warszawskiego w ramach akcji BohaterOn! można wysłać tylko drogą elektroniczną. Na stronie https://bohateron.pl/wyslij-kartke/wyslij-kartke-online/  nadawca wybiera rodzaj kartki i wpisuje treść życzeń dla wybranego Powstańca Warszawskiego. Co ważne, można zaadresować kartkę zarówno do konkretnego uczestnika walk o stolicę ((biogramy Bohaterów są dostępne na stronie) lub ogólnie – do Powstańców.

Następnie dokonuje się opłaty w wysokości 10 zł, 50 zł lub 100 zł, która pozwoli Organizatorom akcji pokryć koszty wydruku i wysyłki kartek, podtrzymywać dialog pokoleń i przede wszystkim pomóc Powstańcom Warszawskim.

Uwaga- na kartce można napisać maksymalnie 25 SŁÓW – dokładnie tyle wynosił limit słów w korespondencji wysyłanej pocztą polową w czasie Powstania Warszawskiego.

BohaterON – dlaczego warto wysłać kartkę do Powstańca Warszawskiego?

Kartka wysłana do konkretnego Powstańca to nie tylko wyraz szacunku, pamięci i wdzięczności za heroizm z 1944 r. W tym roku symboliczna pocztówka pomaga finansowo Bohaterom i Organizacjom, które na co dzień Im pomagają i promują postawy patriotyczne.

Z Władysławem Rosińskim, ps. „Zapałka”, na Gali BohaterON w X 2019 r.

Kartka dla Powstańca to także początek niezwykłych znajomości, a nawet przyjaźni. Na kartce można zostawić adres zwrotny lub numer telefonu. Powstańcy odpowiadają na listy!  Sama doświadczyłam tego wielokrotnie, czytając kartki kreślone nienagannym pismem i odbierając telefony. Z kilkorgiem utrzymuję kontakt, a Powstańca Władysława Rosińskiego mam zaszczyt nazywać Dziadkiem. Każda rozmowa, każde spotkanie z Powstańcem to niesamowite wzruszenie i bezcenna lekcja historii.

Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może czerpać z doświadczenia Powstańców Warszawskich. Jeśli my będziemy pamiętać, nasze dzieci i wnuki także.

Pokaż, że pamiętasz.
Pokaż, że dziękujesz.
Pokaż, że chcesz pomóc.

Wyślij kartkę do Powstańca Warszawskiego.

Przydatne linki:
Kampania BohaterON: https://bohateron.pl/o-nas/o-akcji/
Wyślij kartkę online: https://bohateron.pl/wyslij-kartke/wyslij-kartke-online/

„Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna” – Katarzyna Droga

Read More
doktor irka wojna miłość i medycyna katarzyna droga

Katarzyna Droga, Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna, Wydawnictwo Znak 2020.

Irena Magdalena Ćwiertnia-Sitowska urodziła się w 1921 roku w Warszawie. Podczas okupacji rozpoczęła studia medyczne, przeżyła powstanie. Po wojnie została lekarzem. Zmarła w grudniu 2018 roku. Jako młoda studentka prowadziła pamiętnik. Zapisywała w nim swoje przeżycia, tęsknoty, opisywała wydarzenia. Zapiski prowadziła również podczas powstania warszawskiego i po nim, kiedy była skazana na tułaczkę. Pamiętnik ocalał – jego fragmenty można przeczytać na stronie internetowej Muzeum Dulag 121. Jakiś czas temu na zapiski trafiła Katarzyna Droga, przeglądając zbiory Warszawskiego Towarzystwa Lekarskiego. Pamiętnik zaczyna się od słów, że doktor Ćwiertnia chciałaby zamienić go w książkę, by „utrwalić w pamięci sylwetki tych, którzy odeszli na zawsze”. Niestety, Autorka się spóźniła i nie poznała pani doktor. Poznała za to jej syna, który pozwolił na stworzenie książki. „Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna” – powieść oparta na faktach, inspirowana prawdziwą historią, miała swoją premierę 29 lipca. W przededniu 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Powstania, które na zawsze zmieniło życie młodziutkiej wówczas studentki medycyny, Irki.

Mimo wojennej zawieruchy rozpoczynając studia, Irka i jej koleżanki miały mnóstwo marzeń i planów. Chciały zostać lekarkami, kochać, być kochanymi. Zakładać rodziny i cieszyć się wolnością, bo wierzyły, że prędzej czy później nadejdzie moment wyzwolenia. Uciekały przed łapankami, były świadkami rodzinnych dramatów, aresztowania dotykały ich bliskich, ale mimo wszystko zachowywały w sobie namiastkę młodzieńczej radości i nadziei. Katarzyna Droga świetnie ukazuje w powieści dwa wymiary dorastania w czasie wojny. Z jednej strony młodzi działają w konspiracji i są gotowi do największych poświęceń dla dobra i wolności ojczyzny. Z drugiej natomiast, namiętnie dyskutują o sukienkach, planują śluby, spotykają się na potańcówkach. Karmią się okruchami normalności, by przeżyć.

Doktor Irka podczas Powstania Warszawskiego

Wczoraj obchodziliśmy 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.  Powstanie zmieniło Irkę. Wywróciły do góry nogami jej plany, nadzieje i marzenia. Podczas powstania jako studentka medycyny była wręcz niezbędna. Zszywała rany, wyjmowała kule. By ratować życie, amputowała kończyny. Każdego dnia widziała w oczach umierających śmierć i ból. Mimo bezradności, mimo braku podstawowych środków medycznych, starała się nieść pomoc. Ocalała. Choć pod gruzami ukochanego miasta zostały ciała najbliższych jej osób, ona zabrała ze sobą jedno pragnienie – by dokończyć studia i zostać lekarzem. Udało się.

Rozdziały dotyczące Powstania przeczytałam za jednym podejściem. Katarzyna Droga przedstawia w nich bowiem nie tylko losy młodej studentki i (beznadziejną) sytuację służb medycznych w sierpniu i wrześniu 1944 roku. Pochyla się także nad sytuacją powstańców i cywilów. Opisuje walki, dramatyczne wędrówki kanałami. Zagląda do piwnic, w których w strachu przed zemstą Niemców chowają się mieszkańcy domów. Zabiera czytelników na Wolę, a na koniec z oddali każe obserwować konające miasto – Warszawę, która płonie. Warszawę, która krzyczy z bólu, bezsilności. Warszawę, która zmienia się w gruz. Warszawę, która kamieniami osłania ciała swoich mieszkańców. Muszę przyznać, że niektóre fragmenty rozdzierały mi serce, w oczach stawały łzy. O powstaniu słyszałam i czytałam wiele, ale nigdy nie potrafię przejść obojętnie obok opisów walk, postawy Niemców i przede wszystkim heroizmu i entuzjazmu powstańców, które z czasem ustąpiły miejsca bezradności i rozpaczy.  

Doktor Irka zabiera nas w podróż w czasie…

Powieść przeczytałam „na dwa podejścia”. Raz 100 stron, potem reszta. Pochłaniałam rozdział po rozdziale historię, która raz śmieszyła do łez, raz wzruszała, a niekiedy rozdzierała serce. Razem z pielęgniarką Joanną, od której zaczyna się książka, siedziałam w gabinecie pani doktor i słuchałam opowieści. Towarzyszyłam w podróży w czasie. Wreszcie razem z autorką kartkowałam pamiętnik bohaterki.

„Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna” to świetna propozycja lekturowa na sierpniowe dni. Dni, w których bliżej niż zwykle jesteśmy myślami z uczestnikami Powstania. Polecam gorąco – zwłaszcza miłośnikom powieści z tłem historycznym. Czy w mieście, które płonie, może płonąć także miłość? Przekonajcie się i poznajcie doktor Irkę. Ta kobieta, ta bohaterka, żyła naprawdę. Jej pragnieniem było, by potomni poznali losy jej i jej rówieśników. Pozostaje nam, dzięki Autorce, wypełnić jej wolę.