„Miłość warta wszystkiego” – Agnieszka Jeż

Read More
miłość warta wszystkiego

Agnieszka Jeż, Miłość warta wszystkiego, Wydawnictwo Filia 2020.

Mówi się, że kocha się bez względu na miejsce, czas i okoliczności. Myślę, że to zdanie idealnie oddaje klimat powieści „Miłość warta wszystkiego”. Agnieszka Jeż wystawia uczucia swoich bohaterów na niejedną próbę i to w niełatwych czasach.

Uwielbiam książki, których akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Uwielbiam książki, które treścią nawiązują do II wojny światowej. Od lat zaczytuję się w powieściach o miłości. Można więc napisać, że historia Agnieszki Jeż jest jak najpiękniejsza kreacja szyta na miarę. Szyta dla mnie. W dodatku, co dla mnie jako polonistki jest szczególnie ważne, Autorka wszystkie powyższe cechy łączy pięknym językiem. Sposób prowadzenia narracji dialogi, opisy – wszystko kreślono z najwyższą starannością. Ta lektura była prawdziwą ucztą! Cieszę się, że będę mogła jeszcze raz spotkać się z bohaterami. 16 września premierę ma bowiem kontynuacja tej książki, pt. „Spotkajmy się po wojnie”. Ale, ale – z kim właściwie się spotkam w drugiej części? Pora poznać postaci i główne wątki

„Miłość warta wszystkiego” – o kim i o czym opowiada Agnieszka Jeż?

Jak już wspomniałam, akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Anka to bohaterka z czasów współczesnych. Dziennikarka, książkoholiczka, która marzy o wielkiej miłości. Związana z dziadkami pragnie, by i jej związek był udanych tak jak ich. Na portalu internetowym poznaje Marcina. Przystojny, pewny siebie, obdarzony poczuciem humoru od pierwszego spotkania w realu podbija jej serce. Miłość, pożądanie, fascynacja – ich związek wydaje się kwitnąć, a żadna rysa nie jest w stanie zamazać idealnego obrazu.

Nieprzewidywalna, mroczna, pełna nienawiści i niepokoju wojna burzy marzenia o pięknej jesieni 1939 roku. Wydaje się, że jedynym promieniem słońca w wojennej rzeczywistości dla Sary jest Jan Górski. Łączy ich uczucie i miejsce pracy, dzieli – niemal wszystko inne. Żydówka i Polak. Bogata panna i biedny medyk. Czy ich miłość przetrwa wojenną zawieruchę? Czy w ogóle przeżyją wojenną zawieruchę?

Od miłości i przyjaźni do nienawiści… jeden krok

Miłość to uczucie, która gra pierwsze skrzypce w książce. W końcu tytuł – „Miłość warta wszystkiego” zobowiązuje. Nie mniej jednak ważną wartością w życiu bohaterów jest przyjaźń. I Sara, i Anna mogą liczyć na wsparcie bratnich dusz – kobiet, które są gotowe do bezinteresownej pomocy, długich rozmów, wspólnych radości i łez smutku. Ale czy te przyjaźnie są prawdziwe? Czy przetrwają burze i wszelkie pokusy…?

Opowieść o wielkiej miłości – Agnieszka Jeż zaprasza do świata kobiet

Trzy kobiety, dwa pokolenia, rodzinne tajemnice, dwie historie. Pozornie bez związku. Pozornie… Czytelnik jednego może być pewien – życie jest pełne niespodzianek. Agnieszka Jeż zaprasza nas do świata pełnego uczuć – zarówno tych dobrych, pozytywnych, jak i negatywnych. Kreuje postaci wielowymiarowe, których nie da się zaszufladkować. Bohaterowie, tak jak my w codzienności, mają i wady, i zalety. Dokonują dobrych i złych wyborów. Mówią, gdy trzeba milczeć i szepcą, gdy serce krzyczy.

Lektura powieści „Miłość warta wszystkiego” chwyta za serce. Wzrusza do łez i porusza do głębi serca. Wywołuje uśmiech i drżenie warg. Każdy kolejny rozdział był wyjątkową literacką ucztą. Poruszał strunami wrażliwego, romantycznego serca, któremu bliskie są czasy wojenne.

Razem z Autorką zapraszam Was do świata kobiet, w którym rządzą miłość i przyjaźń. Jestem pewna, że tak jak i ja nie będziecie potrafili oderwać się od tej książki.

Taka proza jest warta wszystkiego. Jak miłość opisana w powieści. Pani Agnieszko, dziękuję za tę wyjątkową podróż – w czasy minione i w głąb własnego serca.

„Ciasteczko z wróżbą” – Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska

Read More
 

 

Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska, Ciasteczko z wróżbą, Wydawnictwo Edipresse 2018.
#MamaDropsaCzyta
 
To moje pierwsze spotkanie z duetem Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska – pisarki, wydawczynie, redaktorki, felietonistki największego w Polsce portalu dla kobiet Polki.pl, na który lubię zaglądać; mamy, matki, ogrodniczki i przyjaciółki. Informacje te nie pasowały mi do zdjęcia na okładce i tytułu książki. Postanowiłam się o tym przekonać, sięgając po powieść. I nie myliłam się…
 
Bohaterką powieści jest Renata Rębacz z Wałbrzycha. To bardzo dobra córka, której głównym celem było spełniać wypowiedziane i niewypowiedziane prośby rodziców, jakkolwiek jej do niczego nie przymuszali, powtarzając jedynie, że zawsze w nią wierzą. Renata bardzo dobrze się uczyła. Skończyła dodatkowo szkołę muzyczną I stopnia, ojciec był muzykiem Filharmonii Sudeckiej. Poprosiła rodziców, aby grę na skrzypcach zastąpić prywatnymi lekcjami języka niemieckiego, co zaowocowało statusem laureatki języka niemieckiego. niezawodna jedynaczka. Liceum ukończyła z wyróżnieniem i całkiem przyzwoicie zdała maturę. Mierzyła wysoko – ale były to wyzwania na miarę jej możliwości. Poznajemy ją w chwili, gdy zawalił się jej świat, bo nagle zmarł jej tata. Wiedziała, że nie może pogrążyć się w żałobie, bo mama musi znaleźć w niej oparcie. Skończyła  18 lat, dostała się na wymarzone studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim i właśnie dowiedziała się, że …jest w ciąży. Kto był ojcem dziecka? Ażeby zarobić na studia, postanowiła zaopiekować się starszym panem w Gorlitz. Zyskałaby na dalszym szlifowaniu języka. I tam zakochała się z wzajemnością w Gerardzie-bogatym synu starszego pana. Niemiec urzeczony pięknymi cechami Renaty, przymiotami jej ducha …oświadczył się jej. Pragnął bowiem spędzić jesień swojego życia w jej towarzystwie. A narzeczony zbliżał się do pięćdziesiątych urodzin! I właśnie w tym dniu poczęło się ich dziecko, a Gerard… umarł.
 
W dniu 18. urodzin Renaty, jej skoku w dorosłość, matka postanowiła, że z tej okazji będzie piekła ciasteczko z wróżbą według starej chińskiej receptury, które zawierać będzie przepowiednię na cały następny rok. Renata z czasem nauczy się odczytywać wróżby, bowiem specjalne ciasteczko będzie dostawać raz w roku. Odtąd powieść składa się z rozdziałów opatrzonych datą urodzin bohaterki i łączącą je wróżbą – czyli 21 czerwca i obejmuje lata 1992-2012, a epilog 2018r. I te przepowiednie, wróżby, mądre rady, drogowskazy poprowadzą Renatę i jej córeczkę przez życie. A jakie ono będzie? Los nie zawsze okaże się dla bohaterki łaskawy i łatwy. Dni radosne będą się przeplatać ze smutnymi, dramatycznymi. Ale Renata zawsze przy sobie będzie mieć mamę, która pomoże, udzieli wsparcia, na początku stworzy z nią nowy dom. Z czasem w życiu bohaterki pojawią się mężczyźni, dzieci, przyjaciółka, która udzieli jej cennych lekcji życiowych, Renata przejdzie metamorfozę, jedna zmiana w życiu pociągnie za sobą inne. Tak bardzo pragnęła zaprzyjaźnić się z życiem. Czy się jej to udało? Czy jej szczęście musi być jak motyl? Czy ktoś cudownie poprawi jakość i smak życia bohaterki? Czy Renata przejmie pałeczkę po swojej mamie i będzie udzielać rad  dorosłej córce? Jak odmieniła swoje życie Roma, matka Reni ? Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź, sięgając po książkę.
 
Pisarki stworzyły bardzo ciekawe portrety psychologiczne  bohaterów powieści. Chwilami wkurzałam się, że przedstawiony został tylko kolejny dzień urodzin z życia bohaterki, czułam niedosyt fabuły.
 
To świetna powieść obyczajowa na letnie wieczory. Czytając, można śmiać się i płakać, snuć refleksje nad swoim życiem. Ja wyciągnęłam z niej taką lekcję: trzeba walczyć o siebie i o swoje szczęście, realizować marzenia i wierzyć w siebie. Wystarczy tylko raz się przełamać, odważyć, wziąć ster życia w swoje ręce i powiedzieć:
 

Ahoj, przygodo.Początkowo  Renata żeglowała dość ostrożnie, bo się obawiała mielizn, niepomyślnych wiatrów, zerwanych masztów i innych nieprzyjemnych przygód, które się jej kojarzyły z żeglarstwem. „Żeby nie było rafy”, tłumaczyła Romie. „Znaczy Ryfy”, zgadzała się matka i delikatnie popychała córkę naprzód – także własnym przykładem szczęśliwej i spełnionej sześćdziesięciolatki na nowej drodze życia.

 
Książkę czyta się lekko i przyjemnie dzięki świetnemu językowi z dużą dawką humoru. Gorąco polecam!
 
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji!