„Do zobaczenia za rok” – Joanna Szarańska

Read More
"Do zobaczenia za rok" - Joanna Szarańska

Joanna Szarańska, Do zobaczenia za rok, Wydawnictwo Czwarta Strona 2024.

Tekst powstał w ramach współpracy reklamowej z Wydawcą.

Morze czy góry? Kiedyś jednoznacznie udzieliłabym odpowiedzi, że całym sercem kocham szum fal, piaszczyste plaże, wodę obmywającą nogi. Dziś się waham, ponieważ dzięki mojej Miłości odkrywam piękno gór – trud wędrówki i zachwyt widokiem ze szczytu. Rozmowy pod drodze i milczenie, które scala niczym splecione ręce. Kanapki zjedzone na kamieniach i herbata wypita w schronisku jawią się niczym kolacja w ekskluzywnej restauracji. To wszystko dla zachwytu przyrodą i zacieśnienia relacji.

Albo ich nawiązania, co pokazuje powieść „Do zobaczenia za rok”. Dziewczyna z mgły i chłopak ze szlaku poznają się podczas burzy. Ulewny deszcz, grzmoty, górskie trudy – wydaje się, że nic im nie sprzyja. A jednak sprzyja im wszystko…

Rzadko od razu po zakończeniu lektury piszę do autorki z refleksjami na gorąco. Ale tym razem musiałam skontaktować się z Joanną Szarańską. Chciałam jej podziękować za ten wspólny spacer po Tatrach. Do wyjątkowego schroniska…

Chatka w sercu gór jest bowiem wyjątkowa. To schronisko serc i myśli. Nadziei. Która nie gaśnie, nawet spowita mgłą… A może właśnie dlatego?

I gdy tak wędrowali Iśniącą od deszczu ścieżką pomiędzy mrocznymi, pachnącymi żywicą i wilgotnymi świerkami, w towarzystwie wezbranego deszczem, huczącego strumienia, Darii przemknęło przez myśl jak miłe jest przemierzanie szlaku we dwoje. Jak to dobrze, gdy czyjeś stopy dopasowują się do rytmu twoich własnych, a pomocna dłoń pojawia się, gdy powinie się noga! Jak przyjemnie podzielić się z drugą osobą najpiękniejszymi niuansami uchwyconymi głodnym piękna okiem: skrawkiem kobaltowego nieba, pasmem mgły owiniętym wokół przerzuconej nad strumieniem kłody, kępą kwitnących na liliowo kwiatów przy ścieżce, i samemu podążać wzrokiem za palcem wymierzonym w skały, drzewa, hale!

Nieprzypadkowo recenzję zaczęłam od górskich refleksji. Akcja powieści w dużej części rozgrywa się w Tatrach. Na szlaku, w schronisku. Tatry stają się synonimem spotkania, nadziei, odkrywania samego siebie i drugiego człowieka. Autorka zaprasza nas do wspólnej wędrówki. Z dokładnością przewodnika opisuje widoki i trudy szlaku. Plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię. Zmysły wzroku, węchu i dotyku zapraszają nas do eksplorowania pasma górskiego wraz z bohaterami. Krok po kroku podążamy za ich pragnieniem miłości.

Ależ to była wędrówka szlakiem pięknego słowa! Te opisy, metafory, dialogi… „Do zobaczenia za rok” to powieść pełna uczuć i emocji. Tych dobrych i tych złych. Tych pełnych uśmiechu i tych pełnych łez rezygnacji. To powieść o szlaku, jakim jest życie.

Życiu, które nigdy nie jest czarno-białe. Życiu, które zamiast bogactwa materialnego, woli celebrować bogactwo obecności, czułości, wrażliwości. Życiu, które Daria zamiast zyskiwać, traci z każdym rokiem małżeństwa. Każda rocznica symbolizuje nie fundamenty, lecz kruchość relacji. Jednocześnie zmusza i hamuje przed podjęciem konkretnych decyzji.

Ukojenie znajduje raz w roku. Na szlaku. Na kilkanaście godzin staje się dziewczyną z mgły, która osłania ją przed trudami świata. Zasłania widok na to, co niszczy i boli. Każe iść w stronę słońca, które świeci promieniami nadziei.

„Do zobaczenia za rok” to więcej niż powieść. To obietnica, że warto marzyć i czekać. I nie tracić nadziei na prawdziwą miłość. To obietnica, że pielęgnowanie pasji i podążanie za głosem serca prędzej czy później da efekt. Spełnienia i szczęścia. Niezależnie od wysokości nad poziomem morza.

„Do zobaczenia za rok” Joanny Szarańskiej – kto powinien sięgnąć po tę książkę?

  • Miłośniczki powieści obyczajowych
  • Widzowie komedii romantycznych
  • Pasjonaci gór
  • Czytelniczki historii miłosnych

„Znajdziesz mnie wśród chmur” – Ilona Ciepał-Jaranowska

Read More
znajdziesz mnie wśród chmur 3d

Ilona Ciepał-Jaranowska, Znajdziesz mnie wśród chmur, Wydawnictwo Na Szczęście 2024. 

Tekst powstał w ramach współpracy reklamowej z Wydawcą.

Czy można pięknie pisać o śmierci?

Można. Ilona Ciepał-Jaranowska udowadnia, że można. Poruszać i wzruszać. 

Trzeba mieć w sobie ogromne pokłady empatii i pokory, by pisać tak o śmierci, tak prawdziwie i jakkolwiek to brzmi – pięknie.

Autorka poprowadziła czytelnika przez czas żałoby, delikatnie okrywając go nadzieją na lepsze jutro i uśmiechem bez wyrzutów sumienia.

“Znajdziesz mnie wśród chmur” to piękna powieść o życiu. Jest w niej wszystko to, co jest obecne w naszej codzienności. Są dni wypełnione słońcem, wręcz upalne. To stan zakochania, oczekiwania na potomka, planowanie ślubu i nowej zawodowej przyszłości. Są dni, tygodnie, za chmurą, z której pada deszcz niewyobrażalnej pustki i tęsknoty. To chwile pożegnania bliskiej osoby, walki z samotnością, utratą sensu, utratą zdrowia.

To powieść o żałobie, o jej przeżywaniu. I nie żegnaniu się z nią, bo tęsknota zawsze zostaje. Ale z czasem częściej znikają wyrzuty sumienia za uśmiech do promienia słońca, które próbuje się przebić zza tych chmur. 

Pasja przerwała raj na ziemi. „Dobranoc” zapisane w czarnych skrzynkach samolotu stało się symbolicznym otwarciem czarnej skrzynki życia. Zamiast przygotowań do ślubu, były przygotowania do pogrzebu. Zamiast białej sukni, czarny strój niedoszłej żony. Zamiast miłości pod sercem, niewyobrażalna pustka w jego wnętrzu. Ilona Ciepał-Jaranowska zaprasza nas do świata Joanny, która zamiast “dobranoc”, na nowo uczy się mówić “dzień dobry”. Choć to “dobry” wydaje się niemożliwe. Choć to “dobry” z trudem przechodzi przez usta… Na szczęście ma przy sobie siostrę oraz koleżankę z pracy.

Przy tej koleżance z pracy chcę się chwilę zatrzymać. Na przykładzie relacji Joanny i Joli Autorka pokazuje, jak rodzi się przyjaźń. Jak dwie osoby decydują się sobie zaufać, odbierać od siebie telefony w środku nocy, wpuścić do świata malowanego czarną farbą… Mam nadzieję, że postać Joli wróci w kolejnych powieściach! 

Tym, co łączy bohaterki, jest nie tylko wspólne miejsce pracy, ale także oddanie się pasji. Pielęgnowanie jej w chwilach dobrych i złych. Dzielenie się nią ze światem i ukrywanie w zaciszu domu i serca. Sztuka staje się ich głosem, zresztą sami przeczytajcie: 

– Proszę cię! Dzieła stuki? To tylko moje emocje przelane na płótno.

– Nie, ja nie mogę tego słuchać! – Jola aż się poderwała. – Przecież każdy obraz to czyjeś emocje przelane na płótno, każda książka to myśli i uczucia wylewające się z serca pisarza. A muzyka? Nie da się jej stworzyć bez emocji!

Wiecie, o czym jeszcze muszę wspomnieć? O tym, że sztuka – pasja do literatury, do pisania – połączyła na zawsze drogi kilku Dziewcząt, czego efektem jest ta książka. Ilona (autorka) i Olga (właścicielka wydawnictwa) to przedstawicielki grupy Płóczkowe Dziewczęta. To uczestniczki warsztatów pisarskich z Magdaleną Kordel. Spotkały się kilka lat temu, by czerpać wiedzę od królowej polskiej powieści obyczajowej. Dziś wzajemnie się wspierają na literackich ścieżkach i współpracują. Na szczęście! 

“Znajdziesz mnie wśród chmur” to prawdziwa językowa uczta dla czytelnika. Każde zdanie jest dopracowane. Polszczyzna staranna, co widać w opisach i dialogach. Krótkie rozdziały wręcz wymuszają rozpoczęcie kolejnego, i kolejnego. Przez tekst się płynie – po odebraniu książki z Paczkomatu, zajrzałam na pierwszą stronę, by w rezultacie przeczytać ich ponad osiemdziesiąt. To lot w naprawdę dobrym stylu. 

Ilona Ciepał-Jaranowska nie ukrywa, że wątek żałoby związany jest z jej osobistymi przeżyciami. Z każdego słowa, z każdej strony czuć, że sama była pogrążona w tęsknocie i poczuciu opuszczenia. Czuję jednak, że ci, którzy opuścili Ilonę na ziemi, patrzą na nią z Góry, z chmur. Są z niej dumni, że oddała głos i serce swojej pasji. Tak jak jej bohaterowie. 

“Znajdziesz mnie wśród chmur” Ilony Ciepał-Jaranowskiej – kto powinien sięgnąć po tę książkę?

  • Osoby interesujące się lotnictwem
  • Czytelnicy nieprzesłodzonych powieści obyczajowych
  • Miłośnicy sztuki
  • Szukający szczęścia i nadziei na promień słońca