„Pokochałam wroga” – Mirosława Kareta



Pokochałam wroga Mirosławy Karety to pierwszy tom sagi rodu Petrycych. Tajemnica wyjawiona na łożu śmierci, zakazane uczucie, bezlitosna wojna –
książka, którą chcę Wam dzisiaj polecić, łączy w sobie losy dwóch pokoleń – matki, doświadczonej tragizmem wojny, i syna, który uczy się życia w wolnej Ojczyźnie.
Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych-  podczas II wojny światowej i na początku lat 90. XX wieku. Okupacja niemiecka całkowicie zmienia życie Jadwigi. Na skutek polityki mieszkaniowej urzędników III Rzeszy cała rodzina zmuszona jest opuścić ukochany dom i zamieszkać wraz z kuzynką w niewielkim mieszkaniu. Do wolnego pokoju zostaje zakwaterowany niepełnosprawny oficer niemiecki, Max Bayer. Mimo że odznacza się szlachetnością oraz czuwa nad życiem i bezpieczeństwem swoich współlokatorów, nadal pozostaje śmiertelnym wrogiem… Między żołnierzem a młodziutką nauczycielką rodzi się uczucie. Zakazane uczucie. 
Kilkadziesiąt lat później o pilnie strzeżonej rodzinnej tajemnicy dowiaduje się Maksymilian Petrycy – syn Jadwigi, szanowany lekarz i aktywny działacz antykomunistycznej opozycji. Słowa wypowiedziane na łożu śmierci przez matkę, odnaleziony przy okazji przeprowadzki pamiętnik, a także artykuł początkującej, ambitnej i atrakcyjnej krakowskiej dziennikarki naprowadzają go na trop historii znajomości Jadwigi i Maxa. Zaintrygowany wyrusza do Monachium, by odkryć prawdę o matce i sobie samym. Szybko przekonuje się, że ktoś chce mu to uniemożliwić.
Wątki wojenne i tajemnicza przeszłość pani Petrycy przeplata się z losami jej syna, synowej oraz wnucząt, którzy uczą się żyć w wolnej Polsce. Wnuczka Anna wyprowadza się z domu i na przekór woli ojca zamieszkuje z chłopakiem. Ze względu na prywatyzację zakładu pracy zatrudnienie Marii , żony Maksymiliana, staje pod znakiem zapytania. Doktor Petrycy natomiast aktywność w opozycji zamienia na fotel radnego w krakowskim Ratuszu. Mirosława Kareta wiernie oddaje realia życia zarówno w okupowanej jak i wyzwolonej spod jarzma komunistów ojczyźnie. 
Książka liczy czterysta trzydzieści sześć stron i jest podzielona na pięć części. Przeplatają się dwa rodzaje narracji – trzecioosobowa oraz pierwszoosobowa, którą autorka stosuje we fragmentach poświęconych pamiętnikowi Jadwigi. 
Wydawnictwo WAM, które do tej pory kojarzyłam głównie z katolickimi publikacjami, bardzo miło mnie zaskoczyło. Wydało świetną książkę, którą gorąco polecam. Historia zachwyca czytelnika intrygującą fabułą i autentycznością moralnych dylematów. Pokochałam wroga to powieść obyczajowa, którą czyta się niczym dobry kryminał. Z niecierpliwością oczekuję na drugi tom. 

„Nic oprócz strachu” – Magdalena Knedler

 
Przed zakupem e-booka zarówno tytuł książki jak i nazwisko autorki znałam tylko ze słyszenia bądź instagramowych zdjęć. Przeczytałam streszczenie dołączone do opisu produktu w sklepie internetowym i, niewiele się zastanawiając, kliknęłam „dodaj do koszyka”. Nie spodziewałam się, że tak szybko po nią sięgnę. Nie spodziewałam się, że powieść podbije moje serce, a oczekiwanie na kolejne części trylogii stanie się prawdziwą torturą.
Główną bohaterką Nic oprócz strachu autorstwa Magdaleny Knedler jest komisarz Anna Lindholm. Mieszka w szwedzkim miasteczku Ystad. Jest szczęśliwą mężatką i robi karierę w policji. Do czasu. W wyniku tajemniczego wypadku samochodowego mąż pani komisarz – bogaty przedsiębiorca Vidar, zostaje sparaliżowany. Wszystko wskazuje na to, że inicjatorem kraksy jest Narcyz – bezwzględny seryjny morderca kobiet, który trafił za kratki przez, a właściwie dzięki Annie. Wkrótce sam potwierdza swoją winę, wysyłając list do policjantki. Kilka miesięcy później umiera w więzieniu. Sekcja zwłok nie pozostawia wątpliwości – zabójca został otruty. Kłopoty Polki nie znikają jednak wraz z odejściem mordercy. Do Lindholm
zaczynają docierać anonimowe przesyłki z rysunkami i cytatami z utworów
Oscara Wilde’a. Wówczas okazuje się, że śmierć Narcyza stała się początkiem skomplikowanego, opartego na poszlakach i pełnego znaków zapytania śledztwa. Śledztwa, które ma wpływ nie tylko na życie zawodowe Anny, ale także na jej relacje rodzinne i uczuciowe.
Komisarz Lindholm znajduje się zarówno na zawodowym jak i życiowym zakręcie. Kłopoty w relacjach z mężem, który nie potrafi zaakceptować kalectwa, głęboko skrywane uczucia do partnera z pracy, powrót przyjaciela z młodzieńczych lat i konflikt z mieszkającą w Polsce rodziną – wszystko przeplata się z prowadzoną przez nią sprawą. Polubiłam Annę. To świetnie napisana postać. Mimo tak poważnych zawirowań na wielu płaszczyznach życia, pozostaje twardą babką. Dzielnie radzi sobie z emocjami, które próbują nią kierować. 
Nic oprócz strachu to kryminał, jednak próżno w nim szukać szaleńczych pościgów, krwawych strzelanin czy makabrycznych opisów zbrodni. Autorka przede wszystkim stawia na analizę psychiki bohaterów – i tych dobrych, i tych złych. Zmusza czytelnika do myślenia, do pochylenia się nad duszą i umysłem postaci. Skomplikowane relacje i powiązania bohaterów skłaniają do poszukiwań kolejnych motywów, do końca trzymając w napięciu. Magdalena Knedler stworzyła naprawdę skomplikowaną intrygę. Czytając powieść, ani na chwilę nie można stracić czujności. „Pewność” to stan, którego nie zna i Anna, i nawet najbardziej wnikliwy czytelnik.
  
Pierwszym tom trylogii o komisarz Lindholm łączy w sobie kilka gatunków. Mamy do czynienia oczywiście ze świetnym kryminałem, powieścią psychologiczną i elementami romansu. Spokojnie, nie przeczytacie ckliwych opisów pierwszych randek. Wątek pozostaje stonowany, może nieco chłodny. Trudno się dziwić – w końcu akcja książki dzieje się w nie najcieplejszym zakątku Europy 😉
Nic oprócz strachu to naprawdę świetna powieść. Intryga i ciekawe postaci sprawiają, że ani na chwilę nie można się oderwać od lektury. Z każdą stroną coraz mocniej kibicuje się Annie. Cieszę się, że odkryłam prawdziwą perełkę. Premiera drugiego tomu już jesienią. Spieszcie więc do księgarni i koniecznie poznajcie komisarz Lindholm. Pozwólcie zabrać się w podróż do Szwecji, Wenecji, Helu i przede wszystkim w głąb ludzkiej psychiki. Naprawdę warto!
wydawnictwo: Czwarta Strona
liczba stron: 534