„Mroczne zakamarki” – Kara Thomas (recenzja + konkurs!!!)

Read More
 
 
Mroczne zakamarki – groźny i obiecujący debiut
 
20 września swoją polską premierę miała powieść Kary Thomas. Urodzona w 1990 roku Amerykanka specjalizuje w powieściach grozy. Pisze książki oraz scenariusze, między innymi dla Warner Brothers Television. Mroczne zakamarki to debiut Thomas. Czy udany? Uważam, że tak.
 
Powrót do przeszłości
 
Wiadomość o złym stanie zdrowia ojca zmusza Tessę Lowell do powrotu do miasteczka Fayette w Pensylwanii. Dziewczyna niechętnie wraca w rodzinne strony. Jej matka i ukochana siostra uciekły z domu, a ojciec odsiaduje dożywocie. Przed dziesięcioma laty Tessa opuściła miasteczko w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Była jednym ze świadków w głośnej i zakończonej karą śmierci sprawie Potwora znad rzeki Ohio. Uznano, że skazany jest seryjnym mordercą młodych dziewcząt. Śledztwo odcisnęło piętno i na Tessie, i na jej przyjaciółce Callie, której kuzynka zginęła z rąk Potwora. Dziewczyny nie zaznały spokoju…
 
Winny czy nie? Oto jest pytanie…
 
Powrót w rodzinne strony przywołuje dawne wspomnienia: o rodzinie, znajomych i Potworze. Mimo upływu lat Tessa wciąż zastanawia się, czy to Storkes zabił Lorę, kuzynkę jej przyjaciółki. Odkrywa, że coraz mniej faktów udaje się logicznie połączyć. Kropką nad i w jej prywatnym dochodzeniu okazuje się morderstwo młodej kobiety. Czy to oznacza, że mężczyzna skazany na śmierć jest niewinny, a prawdziwy Potwór wciąż przebywa na wolności? Finał śledztwa przyjaciółek z dzieciństwa jest bardzo, bardzo zaskakujący. Przekonajcie się sami!
 
Debiut na piątkę z plusem
 
Mroczne zakamarki to klimatyczny thriller. Mrok i tajemnica biją z każdej strony, a napięcie towarzyszyło mi do ostatniej strony. Narratorem powieści jest Tessa. Wprowadza czytelnika w mroczne zakamarki małego miasteczka, rodzinnej historii i własnej duszy. Żywe dialogi i wciągająca akcja sprawiają, że tej książki nie da się czytać zbyt długa. Fabuła pochłania czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Seryjne morderstwa, odliczanie do wykonania kary śmierci, rodzinne tajemnice – Mroczne zakamarki dostają ode mnie piątkę z dużym plusem! Gorąco polecam tę powieść i to nie tylko miłośnikom gatunku.
 
Mroczne zakamarki Kary Thomas – egzemplarz może być Twój!
 
Jeśli spodobała Ci się moja recenzja i zachęciłam Cię do przeczytania powieści, jeden egzemplarz może być Twój! Weź udział w konkursie. Fundatorem nagrody jest Wydawnictwo Muza. Co trzeba zrobić? Po prostu w komentarzu pod tym postem napisz swoje dane: imię i nazwisko oraz e-mail. Będzie mi bardzo miło, jeśli polubisz profil bloga na Facebooku lub zaobserwujesz stronę w Google. Daj znać, którą opcję wybrałeś/aś. I gotowe! Konkurs trwa do 10 października. Zwycięzca zostanie wybrany w drodze losowania najpóźniej 13 października. O wynikach konkursu osoby biorące udział zostaną powiadomione drogą e-mailową. 
Powodzenia!
 
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Muza!
 
tytuł: „Mroczne zakamarki”
autor: Kara Thomas
wydawnictwo: Akurat (Muza)

 

liczba stron: 416

„Oskarżenie” – Remigiusz Mróz (recenzja przedpremierowa!)

Read More
 
– Joanna Chyłka.
(…)
– Jezus Maria…
– Nie, naprawdę Chyłka.
 
Joanna Chyłka powróciła. Kordian Oryński powrócił. Powrócił też stary znajomy, który przewraca ich życie do góry nogami.
 
Oskarżenie – szósty tom bestsellerowej serii Remigiusza Mroza
 
Mijają cztery lata od serii brutalnych zabójstw młodych chłopców. Sprawcę, legendę „Solidarności”, ujęto i skazano. Choć dowody zebrane przez śledczych były nie do podważenia, Joanna otrzymuje list od żony skazańca. Łucja Tesarewicz twierdzi, że ma dowody na niewinność męża. Dzień po rozmowie z prawniczką ciało żony opozycjonisty zostaje znalezione w mieszkaniu. Okazuje się, że to dopiero początek jednej z najtrudniejszych spraw w karierze Chyłki. 
 
Huragan Tadeusz
 
Pojawienie się opozycjonisty Tadeusza Tesarewicza wywołuje prawdziwy huragan w życiu bohaterów. Materiał DNA jednej z jego ofiar zostaje znaleziony w miejscu innego przestępstwa. Zmartwychwstanie? Pomyłka? Nie. Maciej nigdy nie został zgwałcony ani nie zginął. Kto zatem leży w grobie? Komu zależało, by Maciek zniknął na kilka lat i dlaczego wrócił akurat teraz? W dodatku organy ścigania zaczynają interesować się Zordonem. Akt oskarżenia, areszt… Joanna i Kordian wiedzą, że to nieprzypadek. Zagadki mnożą się z każdym dniem, a w ich rozwiązaniu może pomóc tylko jedna osoba…
 
A po Mrozie przychodzi… kac
 
W przeciwieństwie do Chyłki nie przepadam za alkoholem, więc męczy mnie tylko, albo aż, kac książkowy. Oskarżenie przeczytałam na trzy podejścia. Niedługie, dynamiczne opisy, niebanalne dialogi sprzyjają szybkiej lekturze. Warto podkreślić, że ta część trzyma poziom poprzednich również jeśli chodzi o dialogi głównych bohaterów. W rozmowach Joanny i Kordiana, ale i innych postaci, nie brakuje moich ulubionych słownych przepychanek
 
Joanna i Kordian czy Chyłka kontra Zordon?
 
Wielu z niecierpliwością oczekuje kolejnych części serii ze względu na relację Chyłki i Oryńskiego. Czytelnicy, zwłaszcza czytelniczki, liczą na przełom. Remigiusz Mróz dawkował napięcie. Ustami Chyłki, z charakterystyczną dla niej ironią i złośliwością maskującą uczucia, odwlekał wyczekiwane momenty. Co przygotował dla swoich fanów w VI tomie serii? Nie zdradzę, ale jednego możecie być pewni – zaskoczenie to drugie imię autora.
 
Oskarżenie Remigiusza Mroza – czy warto było czekać?
 
Oskarżenie skończyłam wczoraj. Nadal nie wiem, co myśleć. Z jednej strony mam pretensje do autora za to, kogo i dlaczego posadził na ławie oskarżonych. Za powrót do przeszłości. Za taką a nie inną perspektywę przyszłości dla bohaterów. Muszę przyznać, że przez około pięćset stron oskarżałam (tytuł zobowiązuje ;)) Pana Remigiusza o brak pomysłu na rozwiązanie pewnych wątków, co doprowadziło do takich a nie innych wydarzeń i kreacji postaci. Pod koniec książki mój żal zniknął. Wróciłam do początku – nie tylko powieści, ale i serii. I dlatego nie wiem, co myśleć. Czy traktować Oskarżenie jako początek końca serii, czy jako zamknięcie pewnego etapu w życiu bohaterów? Zaintrygował mnie Pan, Panie Remigiuszu. VII tomu nie mogę się doczekać bardziej niż tego. Mam nadzieję, że premiera najpóźniej wiosną. Chyba nie będzie Pan nas dłużej torturował, prawda? Pozwólcie, że recenzję zakończę jednym z moich ulubionych cytatów z tej powieści. Chyłka, jak zwykle, dobrze gada:
 

[Książki] Dają mi władzę – ciągnęła Chyłka. Sama decyduję, jak wyglądają postaci, jak się zachowują i tak dalej. W filmie czy serialu reżyser mnie z tego odziera. Pieprzę taki układ.  

 
tytuł: „Oskarżenie”
autor: Remigiusz Mróz
wydawnictwo: Czwarta Strona
liczba stron: 560
premiera: 27.09.2017 r.
 
Książkę kupiłam na stronie wydawnictwa.

 

Recenzje poprzednich tomów serii – kliknij w tytuł, by przeczytać: Kasacja Zaginięcie Rewizja Immunitet Inwigilacja