„Zbrodnia nad urwiskiem” – Marta Matyszczak (recenzja przedpremierowa!)

 
 
 
Gucio i Solański powracają!
 
Dobra wiadomość dla wielbicieli niezwykłego duetu – gadatliwy kundelek Gucio i zamknięty w sobie detektyw Szymon Solański powracają w wielkim stylu! Irlandzkim stylu. Już w najbliższą środę w księgarniach pojawi się druga część serii Kryminał pod psem. 13 września premiera Zbrodni nad urwiskiem!
 
Dziękuję za Gucia!
 
Pozwólcie, że recenzję zacznę od… posłowia. Chciałabym bardzo, bardzo podziękować autorce Marcie Matyszczak za wymienienie moje nazwiska oraz nazwy bloga w posłowiu. Pani dziękuje za recenzję, ja dziękuję za tak fantastyczny duet. Pierwszą częścią cyklu Tajemniczą śmiercią Marianny Biel byłam zachwycona. Drugą także!
 
Podróż pełna przygód i… deszczu
 
W poprzedniej części Gucio i Szymon szukali mordercy swojej sąsiadki. Tym razem trafiają na irlandzką wyspę. Poszukują wnuczki zleceniodawcy.  Kasia od kilku dni daje znaku życia. Niestety, po przyjeździe detektywa i jego wiernego towarzysza na wyspę, zostaje znalezione ciało dziewczyny. Podejrzanymi są wszyscy mieszkańcy pensjonatu, w którym pracowała Polka i nocują nasi główni bohaterowie. Kto zepchnął dziewczynę z brzegu? Tajemniczy Francuz? Jej rodak, który lubi sięgać po alkohol? A może to był wypadek? Szymon i Gucio rozpoczynają wymagające śledztwo. Ze względu na fatalną pogodę, problemy z łącznością i… z żołądkiem nie mogą liczyć na wsparcie tamtejszej policji. Z pomocą rusza im była dziennikarka i dobra znajoma – Róża Kwiatkowska. Ci, którzy czytali pierwszy tom serii, wiedzą, że jej relacje z Szymonem nie są najlepsze… Jak to wpłynie na przebieg śledztwa? Sprawa jest naprawdę skomplikowana…
 
Gucio prawdę Ci powie…
 
Podobnie jak w poprzednim tomie jednym z narratorów powieści jest przesympatyczny piesek Gucio. Kundelek skradł moje serce od pierwszych stron i już na zawsze pozostanie moim ulubionym bohaterem cyklu. Z wrodzonym urokiem osobistym i ogromnym poczuciem humoru przedstawia czytelnikom nowe postaci oraz relacjonuje postępy w śledztwie. Dzieli się swoimi podejrzeniami i trzema łapami stąpa mordercy po piętach. Jak nikt potrafi spojrzeć krytycznym okiem na swojego właściciela, z którym zawarł sprawiedliwy układ:
 
(…) byłem psem zaczepno-obronnym. Miałem z Solańskim taki deal: ja zaczepiałem, a on bronił.
 
Gucio, oprócz tego, że jest profesjonalnym śledczym, świetnie orientuje się w kulturze i jest na bieżąco z polskimi filmami, co wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Dowód?
 
(…) Lodzia Solańska udała się do teatru na premierę najnowszej sztuki naszego krajana, Grzegorza Jarzyny (nie mylić z Krzysiem Jarzyną ze Szczecina).
 
Kryminał pod rasowym psem
 
Jeśli myślicie, że kryminał, w którym pierwsze skrzypce gra pies, nie może być dobry, mylicie się. Marta Matyszczak po raz drugi skonstruowała trzymającą w napięciu fabułę. Wykreowała niebanalnych bohaterów. W książce najważniejsza jest zbrodnia. Życie osobiste bohaterów – w tym przypadku Róży i Solańskiego, schodzi na dalszy, choć równie ciekawy plan. Zbrodnia nad urwiskiem to kryminał na wesoło, w którym zachowano proporcje. Jest miejsce na śmiech, jest miejsce na strach i łzy, których nie brakuje podczas lektury. Intryga, przynajmniej dla mnie, była skomplikowana i nie spodziewałam się takiego zakończenia pewnych wątków. Warto dodać, że dzięki postaci dziadka ofiary i listów, które przekazuje Szymonowi, w powieści pojawia się temat II wojny światowej. Odgrywa ważną rolę w tej historii.
 
Zbrodnia nad urwiskiem – gorąco polecam!
 
Rozszczekany i niedający się nie lubić bohater, skomplikowana intryga i zielona Irlandia – powodów, by polecić tę powieść jest wiele. To świetna propozycja dla książkoholików i psiarzy. Napis na naklejce dołączonej do egzemplarza przypomina, że książka i pies to najlepsi przyjaciele człowieka. Myślę, że wielu z Was podziela tę opinię. Gorąco polecam więc lekturę Zbrodni nad urwiskiem.
 
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji!
 
autor: Marta Matyszczak
tytuł: „Zbrodnia nad urwiskiem”
seria: „Kryminał pod psem”
wydawnictwo: Dolnośląskie
liczba stron: 296

 

premiera: 13.09.2017 r.

2 thoughts on “„Zbrodnia nad urwiskiem” – Marta Matyszczak (recenzja przedpremierowa!)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *